Zrób sam solarny nagrzewacz wody bez użycia paneli słonecznych (wideo)

Rozwiązanie to może się przydać jako alternatywa elektrycznego bojlera w prowizorycznym domku letniskowym. Z tego pomysłu najchętniej skorzystają młode osoby, które nie posiadają funduszy na remonty czy zakładanie różnego rodzaju instalacji grzewczych itd.

Niektórzy z Was posiadają działki znajdujące się z dala od miejskiego zgiełku. Z doświadczenia wiem, że nie wszyscy inwestują w profesjonalne wykończenie “imprezowej chatki” dlatego elektryczność czy też ciepła woda stanowi w takich miejscach rarytas. Na szczęście w letnim sezonie, kiedy Słońce mocno grzeje można w bardzo tani i prosty sposób nagrzać wodę do porannego prysznica.

Instrukcje budowy solarnych instalacji TOP 7 zrób to sam (wideo)

Może wydaje się to komuś śmieszne, lub niedorzeczne, ale przypomnijcie sobie te wakacyjne imprezy za miastem…

Najlepsze jest to, że nie trzeba samemu budować solarnych paneli i innych skomplikowanych urządzeń. Podstawowymi materiałami będzie kilka desek, dwa węże ogrodowe, czarny spray, folia aluminiowa lub blacha aluminiowa oraz niewielki zbiornik na wodę. Z resztą zobaczcie sami. Moim zdaniem najlepsze pomysły i rozwiązania to te najprostsze i najtańsze. Nie spodziewajcie się tylko nadzwyczajnej wydajności. W letni dzień woda w wężu ogrodowym, może nagrzać się do wysokich temperatur, ale nie w przypadku większych beczek może to już wypaść nieco gorzej.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Mateusz mówi:

    Szału nie ma, jak pogrzebiemy w internecie znajdziemy dokładny opis jak zbudować kolektor słoneczny, jestem pewny że bedzie wydajniejszy od opisanych rozwiązań.

    I tego też nie ma porównywać do oryginalnych kolektorów, co do których nikt mnie nie przekona że mają sens na dzisiejszy dzień.

  • krzysiek mówi:

    Najlepszym rozwiązaniem w stosunku ilość pracy/cena/wydajność jest bez wątpienia pomalowanie na czarno grzejnika kupionego na złomowisku tylko z tych nowszych typów panelowy to się chyba nazywa

  • Paweł mówi:

    a co z legionellą? :)

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter