Wiatraki na słupach energetycznych

Jak w tytule; ze znakiem zapytania.
A dlaczego nie?
Dlaczego nie wykorzystać istniejącej infrastruktury przesyłowej? Skoro już jest, i -nie czarujmy się – bardziej szpeci niżeli zdobi okolicę, czemu nie wykorzystać słupów wysokiego napięcia do czegoś więcej niżeli do podtrzymywania kabli energetycznych. Tym bardziej, że ich konstrukcja aż prosi się, by coś w nią wmontować.No i francuski zespól inżynieryjno – designerski wkomponował w słupy energetyczne wiatraki. Genialnie proste rozwiązanie - do przesyłania energii wytworzonej przez turbiny wiatrowe nie trzeba budować kolejnej linii. Oszczędza się materiały, środowisko naturalne i pieniądze. Istnieją trzy wersje konceptu: w rozmiarach roboczo nazwanych: XL, L, S – odpowiednio do wielkości słupów.
Jednak zasadnicze pytanie brzmi: czy wiatraki będą działać na tyle efektywnie, by ilość wytworzonego przez nie prądu była warta całego zamieszania związanego z konstruowaniem, produkcją, montażem i eksploatacją urządzeń?
Na dziś wiatraki wmontowane w słupy energetyczne okrzyknięte zostały nową generacją urzędzeń wytwarzających prąd.


Ciekawa idea, ale czy wiatraki beda wytwarzac dosc pradu, bedac na takiej wysokosci?
Ja bym się nie martwił o wysokość, tylko o wstawienie wiatraków do środka masztu — moim zdaniem raczej powinny być one montowane na samej jego górze.
Obawiam się też, że konieczne byłoby przekonstruowanie tych masztów tak, by oprócz ciężaru kabli i naporu wiatru na pręty były w stanie przeciwstawić się również naporowi wiatru na wiatraki.
To jest najbardziej bezsensowny pomysł, jaki można było wypuścić. Zamiast iść w kierunku usuwania niszczących krajobraz słupów (co dzisiaj bez problemu jest do zrobienia), umacnia się to zanieczyszczenie środowiska oszpeceniem, wbudowując dodatkową funkcję. W taki sposób te słupy NIGDY nie zostałyby usunięte. Każdy taki słup musiałby mieć przetwornicę lub dodatkowe kable do przetwornicy zbiorczej a cołość generowałyby nie tylko charakterystyczne brzęczenie linii przesyłowej i pole elektromagnetyczne ale jeszcze dodatkowo hałas. Dlaczego nie pomyśleć?
Do powyższej wypowiedzi. Faktycznie, masz rację, że słupy może niezbyt pięknie wyglądają, ale były, są i będą na całym świecie ! Koszt elektryfikacji siecią napowietrzną jest jednym z najtańszych rozwiązań. Nie wyobrażam sobie wkopywania przewodów wysokiego napięcia w ziemię na całym świecie. Wspominasz o polu elektromagnetycznym, które powstaje wokół sieci napowietrznej. A niby takiego pola nie będzie jak przewody będą pod ziemią ? Weź też pod uwagę naprawy związane z liniami podziemnym. Szybkie zlokalizowanie usterek nie będzie łatwe, bo nie będą widoczne. Ale Ty jako “ekologiczne spojrzenie” powinieneś być za energią ze źródeł odnawialnych (woda, powietrze, słońce) a nie krytykować nowych technologii i nazywać ich “bezsensownym pomysłem”
Wykorzystanie infrastruktury energetycznej do budowy elektrowni wiatrowych do doskonały pomysł .
Jeśli chodzi o słupy to mi się one bardzo podobają i nawet lubię się w nie wpatrywać . Budowa linii kablowych jest bardzo kosztowna , a ponadto ich eksploatacja utrudniona , dlatego w Polsce w większości przypadków buduje się linie napowietrzne . ( mały szczegół – jestem pasjonatem elektrykiem ) .
pozdrawiam ,