Wenecja zasilana algami

Władze Wenecji mają plan, by 50% prądu elektrycznego używanego w mieście pochodziło z biomasy produkowanej przez algi. Inwestycja, której realizacja będzie kosztować ok. 264 mln $, ma być ukończona już za dwa lata. Miasto na Wodzie nie powinno mieć problemów z surowcem – glony już teraz panoszą się, gdzie się tylko da. Najwięcej jest ich w okolicach portu – tam też będzie zlokalizowana farma hodowlana. Zebrane algi będą dostarczane do laboratorium. Tam biomasa zostanie przekształcona w paliwo, które zostanie wykorzystane w 40 MW elektrowni, zasilającej centrum miasta.

Przyznam, że Wenecja ma plan ambitny – połowa energii czysto ekologicznej. I mądry – jeśli inwestycja ruszy, algi będą wyłapywać CO2 i pakować w obieg zamknięty.

Pozostaje życzyć inwestorom powodzenia i wytrwałości – możliwe, że w ślady Wenecji pójdą i inni; a wtedy Miasto na Wodzie kojarzyłoby się nam dodatkowo z glonami (niekoniecznie tymi, które uporczywie zarastają zeutrofizowane kanały weneckie).

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Actin mówi:

    W planach super, ale kto wierzy w to ze im się uda to zrobic w dwa lata. Moim zdaniem nie wykonalne, ale to nie jest Polska :D. Może akurat mnie zaskoczą. Biomasy ogólnie nie popieram, no ale z dwojga złego lepiej w tą strone.

  • Kathierina mówi:

    Miejmy nadzieję, że jednak się uda w ciągu dwóch lat uruchomić tę inwestycję. Znana wszystkim zasada, że tam, gdzie są pieniądze, tam można wszystko, znów sprawdzi się pewnie i w przypadku weneckiego pomysłu.

    Czy możesz wyjaśnić, dlaczego nie popierasz wykorzystania biomasy? Interesują mnie argumenty przeciw tej technologii.

  • lizka mówi:

    dla zainteresowanych tematem alg http://zdrowie.netbi...

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter