Top 5: Co zamiast tradycyjnego papieru?

No, właśnie, co zamiast tradycyjnego papieru? Bo skoro piszemy o ekologii, trąbimy o wyrębie lasów (nie tylko tropikalnych), nawołujemy do zabierania makulatury, traktując ją nie jak śmieci, ale coraz cenniejszy surowiec wtórny, to powinny istnieć rozwiązania, które zapewnią ludzkości papier (którego – pomimo komputeryzacji życia-  zużywamy coraz wiecej; i coraz więcej marnotrawimy, niestety).

A papier, jako nieco inna forma strukturalna włókien roslinnych, może powstawać z przeróżnych surowców.

1. Z kupy słonia, ewentualnie pandy, aczkolwiek od tego pierwszego “surowiec” do produkcji masy papierowej ma już sprawdzoną i uznaną w świecie renomę i jest dostarczany w ilościach znacznie przewyższających wydajność fizjologiczną pandy. Odchody pandy wciąż jeszcze bada się pod kątem opłacalności podejmowania produkcji papieru, ale i one pewnie za niedługo doczekają się transformacji w arkusze papierowe. Dlaczego słoń i panda? Ponieważ są zapalonymi wegetarianami, ich odchody zawierają mnóstwo rozdrobnionej celulozy, której konsystencja w sam raz nadaje się do niskokosztowej przeróbki w czysty papier. Papier “odchodowy” już przynosi dochody producentom; można go kupić w Pixxlz. Zobaczcie film prezentujący cudeńka z papieru o niezwykłym pochodzeniu.

2. Z afrykańskiego hibiskusa zwanego kenafem - od wieków pozyskiwano zeń włókno do produkcji papieru. Rośnie o wiele szybciej niż drzewo, a z plantacji o powierzchni ok. 1 ha uzyskuje się ponad 22 tony włókien nadających się do przeróbki w papier. Papier z hibiskusa znajdziecie tutaj.

3. Z bagassy - wytłoków, które pozostały po wyciśnięciu soku z trzciny cukrowej. Cukier to niejedyne dobro naturalne, które pozyskuje się z trzciny; a skoro i tak na  świecie istnieją tysiące hektarów pól trzcinowych, z których pozyskuje się ogromną ilość roślin do produkcji słodkich kryształków, marnotrawstwem byłoby nie wykorzystać włóknodajnej masy roślinnej. Papier trzcinowy to chyba najlepiej znany odpowiednik tradycyjnego papieru z kategorii Tree Free Paper.

4. Z bambusa - ta najbardziej uniwersalna trawa świata nam wciąż w większości kojarzy się z egzotycznym rękodziełem, ewentualnie ze skutecznym narzędziem tortur. Bambus świetnie nadaje się do produkcji papieru: błyskawicznie rośnie, nie wymaga specjalnych zabiegów uprawowych (by być najbliżej prawdy, powinnam napisać, że nie wymaga ich prawie wcale, a co szczególnie ważne: do wzrostu nie wymaga sztucznego nawożenia). Potrzebuje odrobiny wody i właściwej dawki słońca – w zamian produkuje 35% więcej tlenu i absorbuje 4x więcej CO2 niż drzewa. To idealny, naturalny odtruwacz wody.

5. Z konopi - wprawdzie z racji możliwych innych, zupełnie “odlotowych” zastosowań tej rośliny jej uprawa podlega ścisłej kontroli, ale konopie to wydajny dostawca wysokojakościowych włókien. Z roślin uprawianych na ziarno pozostaje sporo masy włóknodajnej, którą warto wykorzystać. Włókna konopi często łączy się z makulaturą – odrzut roślinny i surowiec wtórny dają niezły eko-mix.

Fot.: Make

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter