TOP 3: Trumny ekologiczne

Święto Zmarłych za pasem, Halloween niedaleko… Może by tak pomyśleć o czym innym niżeli najnowsze modele iPodów albo auta marzeń? Na przykład o tym, co czeka każdego z nas, czyli o śmierci.

O ile przeciętnie każdy z nas decyduje o 70% rzeczy, które go otaczają w życiu  (meble, gadżety…itp. – o reszcie decyduje albo “druga połówka”, albo ktoś zupełnie inny ;-) ) , o tyle nie każdy wpadnie na pomysł, by jeszcze przed zejściem z tego świata wybrać sobie przytulne M1 na drogę do wieczności.

A szkoda, bo powinniśmy myśleć ekologicznie do końca.

Okazuje się, że jeśli dobrze poszukać, znajdą się trumny przyjazne środowisku – inne niż drewniane. Nawet takie, które uzyskuje się z surowców wtórnych (podlegają one, rzecz jasna, naturalnemu recyklingowi i zamianie w łatwo przyswajalne składniki organiczne).

Z powodu kurczących się zasobów terenów zielonych na naszej planecie, a powiększających obszarów zasypywanych śmieciami, warto zainteresować sie ofertą nieco inną niżeli tradycyjne trumny z drewna.

1. Trumny papierowe -  z papieru pozyskanego z makulatury, utwardzanego naturalnymi klejami. Dostępne w dwóch rozmiarach, w wielu kolorach i o ksztaltach wielce opływowych – jak futurystyczna łódź podwodna.

2. Trumny również z papieru makulaturowego, ale o kształtach zdecydowanie bardziej konserwatywnych, przypominających tradycyjne futerały pośmiertne. Innowacyjny jest design – można zamówić trumnę w kolorach wiosennej łąki i z nadrukiem w słoneczniki; albo inaczej – pozostając lojalnym pracownikiem czy klientem wiernym marce – ułożyć się do wiecznego snu w trumnie z logo wybranej marki.

3. Trumny z wikliny – to już m.in. rodzima produkcja, choc takie trumny są popularne na całym świecie. Wyjatkowo estetyczne i eleganckie, a przy tym w 100% ulegające biodegradacji.

Jeśli myślicie, że wytworzenie takiej eko-trumny jest proste, to się mylicie. W przypadku wikliny trzeba nie lada umiejętności, by wypleść cudeńko na miarę. Trumny z przerobionej makulatury wymagają użycia nowoczesnych maszyn, technologii przetwórczych, zastosowania specjalnych form kształtowych oraz maszyn tworzących zamówione nadruki. Gra jest jednak warta świeczki (w tym przypadku tej na ostatnią drogę) i zainwestowania w trumny, które nie szkodzą środowisku naturalnemu. Bo żegnać się ze światem też trzeba umieć z charakterem; i pokazać innym, że zostaje się wiernym wyznawanym ideom (tutaj: ekologicznym) do końca.

Fot.: sxc

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter