Samso liczy około 48 kilometrów długości i 24 kilometrów szerokości. W 1997 roku na wyspie rozpoczęto program zrównoważonego rozwoju. W nieco ponad dekadę wzniesiono 21 turbin wiatrowych produkujących energię elektryczną. Oczywiście to nie koniec dobrodziejstw…
wiatr
Rodzinna turbina wiatrowa (wideo)
Zwolenników czystej i alternatywnej energii cieszy fakt, że z dnia na dzień powstają małe, domowe bazy zasilania. Nie da się ukryć, że każde małe przedsięwzięcie związane z budową jakiejkolwiek formy dostarczającej prąd elektryczny ciągnie za sobą duże koszty i masę papierkowej roboty. Na szczęście są tacy, którzy się nie poddają.
Plan zasilania całej planety z odnawialnych źródeł energii- świat zmienia się na lepsze!
Powstał kontrowersyjny i równie optymistyczny plan zasilania całej planety Ziemi ze źródeł odnawialnych, w których wiatr, woda i Słońce mają dostarczać 100 procent zapotrzebowania na energię.
Elektrownia z latawca – dziecinnie proste (wideo)
Włoska firma KiteGen opracowała niecodzienny i prekursorski generator, który wykorzystuje
siłę wiatru przez latawce dzięki czemu jest w stanie wytwarzać prąd elektryczny niezbędny
w codziennym życiu dla nas wszystkich.
Światło z butelki; całkiem za darmo
Świeci i nie pobiera prądu. Ani nie czerpie energii z żadnej baterii. Lampa daje światło, ponieważ niejaki Alfredo Moser wpadł na pomysł, by wykorzystać prześwietlone promieniami słonecznymi najzwyklejsze butelki wypełnione wodą. Czy ten patent ma przyszłość?
Nowy sposób na łapanie energii: “zjadanie” prądu
Energię można magazynować w postaci metanu. Trzeba tylko pozwolić popracować pewnemu małemu organizmowi. Zwie się on Methanobacterium palustre – całe jego życie skupia się na pieczołowitym wyłapywaniu dwutlenku węgla, co w połączeniu z elektrycznością skutkuje wytworzeniem metanu. A metan, jak wiadomo, można spalać.
“On latawcem białym na … szosie”
Parafrazując słowa starej piosenki, śpiewanej przez zespół Wawele, przedstawiam wam dziś jeden z najdziwniejszych pomysłów na napędzanie samochodu. Wprawdzie temat pojawił się w sieci jeszcze pod koniec zeszłego roku, ale warto go odgrzebać, ponieważ pomysł jest dziwny; prawie dziwaczny. Ktoś tak nieźle bujał w obłokach, że wymyślił latawiec do czterech (trzech) kółek.
Kalifornijskie wyłapywacze mgieł
Na Gadżetomanii było już kiedyś o koncepcie nazwanym Wieża Mgieł. Konstrukcja budynku pozwalałaby na wyłapywanie wilgoci z mgły.
Pomysł wykorzystania wilgoci z mgły stał się obecnie całkiem realny – pierwsze “wyłapywacze” już powstają w Kalifornii. Czemu akurat tam?
Bo w Kalifornii wody wprawdzie brakuje, ale mgła występuje aż za często – stąd pomysł wykorzystania wilgotnego aerozolu. Indianie mają Łapacze Snów, a mieszkańcy Kalifornii będą mieli łapacze mgieł. To całkiem proste urządzenia.
Wysokościowy wyłapywacz zanieczyszczeń
Cóż, jedni myślą przyszłościowo i mocno przy tym stąpają po ziemi. Inni natomiast też myślą wybiegają w przód, ale nieźle bujają w obłokach. Olbrzymia struktura, którą widzicie na zdjęciu to nic innego jak połączenie drzewiastego zagajnika z drapaczem chmur oraz gigantycznym filtrem powietrza.
Bajka o eko-jaskiniowcach
Dawno temu żyli sobie Jaskiniowcy – tacy prawdziwi; i tacy jak rodem z wytwórni Hanna – Barbera. Wszyscy oni mieszkali w kamiennych domach. Teraz nadszedł czas, by ludzkość powróciła do kamiennych pieleszy – jak widać na zdjęciu tutaj. Z tym, że owe nowoczesne “jaskinie” wykonano z pianki poliuretanowej i zaopatrzono w panele słoneczne oraz wiatraki. Na dodatek są to domy przenośne – bo mobilność u współczesnych jest w modzie.
Chrysler będzie badał… wiatry
Cały artykuł przeczytasz na blogu: autokult.pl
Na terenie ośrodka testowego Chelsea Proving Grounds należącego do Chrysler LLC rozpoczęto budowę 26-piętrowej wieży meteorologicznej. Powstanie ona na potrzeby badań, nad możliwością wytwarzania czystej energii. Wieże takie nie są wszakże na świecie nowością –

