Kochamy oglądać zdjęcia. Jakimś szczególnym sentymentem darzymy tradycyjne formy fotografii, czyli prostokątne kawałki kolorowego papieru, ulokowane w albumie lub pudełku, w którym niegdyś były eleganckie czekoladki – może trudno w to uwierzyć, ale są jeszcze na świecie ludzie, którzy preferują taką formę przechowywania zdjęć. Tylko że z czasem fotek przybywa i nie zawsze wiadomo, co z nimi zrobić lub jak je posegregować. Wtedy pojawia się myśl, by przerobić je na zdjęcia w formie elektronicznej. Tyle, że oglądanie fotografii w takiej formie wymaga albo załączenia komputera, albo zafundowania sobie ramki do przeglądania zdjęć.
Tymczasem fotografie elektroniczne mogą zaistnieć np. jako motywy zdobnicze wazonu.