Co powiecie na pomysł, by jeździć samochodem, którego prototyp powstał w 1932 r.?
Głupota?…
A jeśli dorzucę, że auto byłoby na powietrze, wyglądało dokładnie jak widać powyżej i – wg entuzjastycznej wypowiedzi jednego z decydentów – jego łożyska mają ponoć osiągać nawet 1 000 000 (1 milion![?]) obrotów na minutę? ;-)

