Coś podobnego mogli wymyślić chyba tylko Japończycy: dom w powierzchni 44 m². Kiedy znalazłam ów wytwór architektoniczny w sieci, moim pierwszym skojarzeniem było: samodzielna kawalerka. Tymczasem domek, choć przeraźliwie malutki, jest w pełni funkcjonalny. A przy tym zgodny z trendami eko-, które zachęcają do budowania mniejszych budynków. Zobaczcie na zdjęciach poniżej, ile przestrzeni jest w tym maleństwie.

