Chcesz zostać blondynką/kiem, ale boisz się, że tradycyjne farby rozjaśniające mogą uszkodzić delikatną strukturę włosów na tyle, że staniesz się żółtym czupiradłem? Słuszne obawy – które na szczęście możesz odesłać do lamusa. Postaw na bezpieczny, “zielony” blond i zainwestuj w grzybki – wprawdzie dzięki nim z głowy nie zrobisz pieczarkarni, ale pomożesz chronić i włosy, i środowisko naturalne.

