U mnie dziś za oknem w południe było 12 stopni mrozu. Strach myśleć, co będzie w nocy… Brrr…
Cieszę się jednak, że nareszcie mamy przyzwoite warunki atmosferyczne – takie, jak na normalną, swojską zimę przystało. Tak jest po prostu zdrowiej.
I przy okazji tematu mrozów przedstawiam Wam przenośny domek , opracowany z myślą o tych, którym przyszło przebywać w autentycznych polarnych warunkach.

