Philips oraz designer Tom Dixon pokazali w Mediolanie na tegorocznym Salone del Mobile lampy do wnętrz. Kolekcja zawieszanych pod sufitem źródeł światła wykorzystuje technologię OLED.
LED
Bambusowe latarnie i wiatraki w jednym
Jeśli w tym toku latem planujecie wyprawę nad Balaton, będziecie mogli podczas wieczornych spacerów po plaży podziwiać niezwykłe bambusowe latarnie, będące jednocześnie wiatrakami. Od wiosny zacznie się bowiem montowanie na plażach wokół Balatonu pomysłu wg IGenDesign.
Latarnie mają nie tylko rozjaśniać ciemności, ale i zachwycać efektami świetlnymi.
Drzewa, które świecą i rosną
Zamiast latarni miejskich świecące, żywe drzewa? Taki pomysł poddaje projektant Omar Huerta. Grunt, to umiejętnie połączyć system solarny z hydroponicznym.
TOP 6: Eko-kreacje nie tylko na bale w karnawale (plus wideo)
Karnawał jeszcze trwa, Walentynki tuż tuż – przygotowałam więc mały przegląd tego, co proponują eko-designerzy. Na pewno nie znajdziecie tu zgrzebnej małej czarnej z surówki lnianej. Za to nacieszycie (momentami dosłownie ;-)) oczy projektami, które może zainspirują Was do odkrywania świata ekologicznej mody.
Zaczynamy!
Światełka choinkowe zasilane jazdą na rowerze
Hitem zeszłego roku były światełka choinkowe zasilane prądem “wydeptanym”. W tym roku rekordy popularności może bić pomysł na “wypedałowany” prąd do lampek oświetlających bożonarodzeniowe drzewko w Kopenhadze.
Ci, którzy planują być w okolicach świąt w stolicy Danii, mogą mieć swój udział w dbaniu o oświetlenie miejskiej choinki.
aLOE – lampka do zadań specjalnych
Że aloes to roślina uniwersalna – panaceum na wszelkie możliwe dolegliwości, to już pewnie wiecie. Ale pewnie nie wiedzieliście, że lampa też może być jak panaceum – w tym przypadku na energetyczne kłopoty.
aLOE – lampka, której twórca – zainspirowany fenomenem aloesu – nadał jej kształt przypominający tę niezwykłą roślinę i wyposażył w funkcje, których normalnie tego typu urządzenia nie miewają.
Kombajn eko-edukacyjny i energiotwórczy
Ta mała zabawka, przypominająca wyglądem starą kasę sklepową, jest prawdziwym kombajnem edukacyjnym, dzięki któremu każde dziecko może przekonać się, że z surowców odnawialnych można wytworzyć energię. Mało tego: maluch może stać się prawdziwym szefem: dyrektorem zarządzającym własną fabryką energii.
Rolowana latarka
Latarka, która w dzień ma postać niewielkiego, płaskiego prostokąta, wisi sobie np. przypięta klamerką do sznura gdzieś między bluzką a koszulą i ładuje się energią słońca; a kiedy zapada zmrok roluje się ją jak miękki wafel – powstała w ten sposób rurka świeci blaskiem energooszczędnych LEDów?
Tak. To kolejny pomysł, jak wykorzystać giętkie panele solarne.
Energooszczędna lampa/latarka na klęski żywiołowe
Dobrze, że w Polsce nie ma praktycznie trzęsień ziemi. Ale gdyby się pojawiały, warto byłoby zaopatrzyć się w lampę, która od wpływem wstrząsów tektonicznych automatycznie zaczynałaby świecić; a przewrócona – nie tłukłaby się i nie gasła, jak każda inna lampa, lecz zmieniałaby tryb świecenia – stawałaby się latarką Taki patent już jest: opracowali go konstruktorzy z Sanyo. Latarko – lampa może świecić w trzech trybach:
Lampa zasilana … błotem
Jeśli patent opracowany przez Marieke Staps nie okaże się blefem, przestaniemy, być może, płacić za prąd zużywany w lampach. A jakże miałoby być inaczej, jeśli lampy, które wymyśliła ta pani, działają dzięki wilgotnemu błotku? “Elektrownię ziemną” może mieć każdy z nas – nawet na balkonie.
Fastronauci z dynamo
Wprawdzie Dzień Dziecka dopiero za 3 miesiące, ale już teraz warto pomyśleć o tym, czym zaskoczyć rodzinnego beniaminka. (Założę się, że i tatusiom spodobają się zabawki, o których dziś piszę.)
Fastronauci to niewielkich rozmiarów stworki o nieco dziwacznym lecz sympatycznym wyglądzie. Słowo “dynamo” w tytule posta bynajmniej nie oznacza planety, z której pochodzą te przedziwne istoty, ale dotyczy najpospolitszej prądnicy, którą posiada każdy wehikuł Fastonauty. Kazdy zaś Fastronauta ma wbudowaną baterię.
Podświetl sobie prysznic z Sylvania ECOlight
O takim gadżecie jeszcze na Ekoblogii nie pisałam: prysznic, lampa i kontrolka – cerber w jednym. A wszystko bez baterii, kabelków i prądu z zewnątrz. I działa. Na dodatek elegancko się nazywa: Sylvania ECOlight i kosztuje 40$ bez jednego centa.
Energooszczędny… widelec na Walentynki
To jest wpis o gadżecie klasy EEE: Ekstrawaganckim, Efekciarskim, Ekscentrycznym. W sam raz na Walentynkową kolację.
Wydeptany prąd do światełek choinkowych
Może trudno w to uwierzyć, ale codziennie – drepcząc miedzy kuchnią, łazienką i pokojami – pokonujemy w naszych mieszkaniach po kilka kilometrów. W okresie przedświątecznym na domowym “liczniku” pojawiają się szczególnie wysokie wartości “przebiegów”: powodem są porządki, krzątanina przy wypiekach i ozdabianiu mieszkania. A gdyby tak energię z chodzenia wykorzystać do zasilania światełek choinkowych? Niech się potencjał nie marnuje – przykładem posłużą, pomysłowi jak zwykle, Japończycy.
LEDowe miśki jak apetyczne żelki
Założę się, że każdy z milusińskich skakałby z radości, gdyby pod choinką znalazł takiego oto miśka – do złudzenia przypominającego smakowitego żelowego niedźwiadka, którego znają chyba wszyscy smakosze formowanych galaretek.
LEDy na zapałkę
LEDy zapalane przez potarcie zapałką…? Niemożliwe? A jednak! Chodzi o te piękne lampki, które widzicie na zdjęciu. Wymyśliła je Japonka Chiaki Murata, a można je kupić w Japan Trend Shop w arcyciekawym zestawie z pokaźnych rozmiarów zapałką.

