Produkty zasilane energią słoneczną coraz częściej zaskakują formą, innowacyjnością i urodą. Potwierdzenie macie na fotografii powyżej. To projekt francuskiego designera, który w “liściach” orchidei umieścił ogniwa fotowoltaiczne, w krótkiej “łodydze” baterię przechowującą zgromadzoną energię, a kwiaty zamienił w świecące punkty.
Podczas gdy w naszym kraju dopiero nieśmiało w ogrodach, na tarasach i na parapetach okiennych pojawiają się solarne punkty świetlne (zazwyczaj w kształcie tradycyjnym, czyli mini latarenek), świat zachwyca się widokiem lampek zasilanych energią słoneczną, których wygląd i pomysłowość projektu wprawiają czasem w zaskoczenie, a czasem w zachwyt.
Jakoś tak się składa, że projektanci wymyślili sobie, by do tworzenia nowych produktów czerpać wzorce ze świata roślin.

