Ceramika w wojsku? Chodzi tutaj nie tylko o kubki i inne naczynia, ale również np. o wysokiej klasy kamizelki kuloodporne, izolatory, osłony termiczne, czy wreszcie zwyczajne świece zapłonowe (bez których zresztą mobilność armii stanęłaby pod znakiem zapytania). Wytworzenie całego tego ceramicznego misz-maszu, zaspokajającego potrzeby wojska, pochłania mnóstwo energii.
Znalazł się jednak sposób, by obniżyć (i to całkiem mocno) ilość energii potrzebnej do wytworzenia wspomnianych wyżej przedmiotów. Wystarczy, by ceramika stała się superplastyczna. A tę właściwość uzyskać można genialnie prosto.

