Zielenina pod ręką czy … pod nogą – zaraz pod blatem szafek? Tam bowiem w koncepcyjnej kuchni, nazwanej “No! O.G.M. Kitchen”, rosłyby w niewielkim inspekcie ulubione warzywa i zioła. Posiadacze takich kuchni mogliby darować sobie budowanie kominków – oni zamiast w buzujący po szczapach ogień wpatrywaliby się w podświetloną zieleń z inkubatora.

