Małpy zamieszkujące Wyspy Karaibskie prawdopodobnie zdążyły wpaść w alkoholowy nałóg i z pewnością powinny zapisać się do elitarnego klubu AA. Warto przyjrzeć im się bliżej i przekonać się czy po kilku głębszych znajdziemy więcej cech wspólnych, czy też może różnic pomiędzy nami, a imprezującymi małpami.
alkohol
Czy trunki mogą być eko?
Karnawał w pełni. Za kołnierz się pewnie nie wylewa – ale z tych uroków czasu zabaw mogą korzystać jedynie pełnoletni członkowie społeczeństwa (patrz – ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi).
Można jednak degustować pospolitego cienkusza za kilka złotych, albo i majstersztyk z promilami z zupełnie najwyższej półki (tej cenowej). Czy alkohole są eko – trudno orzec jednoznacznie: z racji zawartości alkoholu właśnie nie wymagają konserwantów – czyli nie przyczyniają się do tzw. chemizacji życia i żywności (w tym konkretnym przypadku powinnam raczej poprawniej napisać: używek). Z innej strony rzecz ujmując, produkowane są z naturalnych surowców, więc i tu pod eko też się dają podciągnąć. Nie zawsze jednak produkcja masowa oznacza proces przyjazny środowisku. A i powstające produkty nie zawsze należą do eko. Zapaleni winiarze wiedzą, że nic nie zastąpi dobrego domowego wina albo aromatycznej swojskiej nalewki. Na ecoble.com znalazłam ciekawe zestawienie trunków – dla nas bardzo egzotycznych, ale wg twórcy tej listy, jak najbardziej eko. Dla Was wybrałam 3 najciekawsze pozycje (niekoniecznie ze względu na zawartość butelki;-)).

