Szklarnia przyszłości (niedalekiej)

plantagon

O tym, że kula jest bryłą doskonałą, większość z Was słyszała pewnie na lekcjach matematyki. Ale o tym, że szklarnia, w której panują idealne warunki do uprawy roślin, również powinna mieć kształt kuli, większość czyta po raz pierwszy.

A pierwsze gigantyczne kuliste szklarnie mogą pojawić się już za 3 lata. Mają być zlokalizowane w ścisłych centrach miast.

Taka przynajmniej jest wizja projektantów ze szwedzko-amerykańskiej spółki Plantagon. Hans Hassle, założyciel i CEO firmy twierdzi, że do 2050 r. ponad 80% ludzkości będzie mieszkać w miastach. Skoro tak, to miasta zamienią się w gigantyczne metropolie, a powietrze (zakładając, że w kierunku jego oczyszczania zrobi się niewiele więcej niż zrobiono do tej pory) będzie przesycone zanieczyszczeniami. Przy tak znacznym zgęszczeniu ludności podobnie zanieczyszczona będzie gleba i woda.

Kuliste szklarnie staną się  miejscami, w których będzie możliwa ekologiczna produkcja zdrowej i świeżej żywności, oraz swoistymi fabrykami wytwarzającymi czystą wodę i centrami odtruwającymi powietrze. Ze względu na to, iż kuliste szklarnie będą też lokalnymi ośrodkami produkcji żywności, zredukowany zostanie problem zanieczyszczenia środowiska naturalnego, pojawiający  się w przypadku transportowania żywności z odległych terenów. Skrótowo rzecz ujmując: będzie mniej spalin, mniej zużytego paliwa, energii i innych surowców.

Rodzi się pytanie: skoro do tej pory w przypadku konstrukcji szklarni idealnym rozwiązaniem wydawał się wielościan, to dlaczego kulisty kształt miałby być lepszy? Ponieważ w kuli można optymalnie zagospodarować przestrzeń. I wykorzystać ów kształt doskonały do wytworzenia warunków, w których będą zachodzić zbliżone do naturalnych procesy cyrkulacji materii i energii.

We wnętrzu kulistej szklarni umieszczono spiralną rampę. I zrobiono to bynajmniej nie z pobudek estetycznych, ale praktycznych: taka konstrukcja pozwala lepiej doświetlić uprawy promieniami słonecznymi – niezależnie od pory roku.

Ciekawi mnie tylko, KTO będzie uprawiał w szklanych kulach rośliny. Bo jakoś wierzyć mi się nie chce, by to indywidualnym działkowiczom powierzono szklarniowe poletka…

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Szklany mówi:

    Tyle że takie szklarnie to kroplaw morzu potrzeb. Nie są w stanie wyprodukować tyle żywności zeby wyżywić całe miasta, skoro nie potrafi zrobić tego ziemia o powierzchni milionów kilometrów kwadratowych, na szklarnie o powierzchni kilku bym nie liczył. Poza tym, taka żywność będzie droższa, bo nikt ni wybuduje szklarni za darmo (że o kosztach działki i urzytkowania i obslugi nie wspomne…).

  • P!ter mówi:

    Jakos nie chce mi się wierzyć w to że będą to ścisłe centra miast… Centra, gdzie metr gruntu kosztuje taaaaką sumę… Inni się glowią jak zaoszczędzić kasę i budują wysokościowce, a tu bach! Postawimy kulkę z sałatą… Nie mówię ze to głupie, chcę tylko powiedzieć że nierealne ze względu na koszta gruntów. OK, ktos powie że można postawić taką kulę na gmachu wysokościowca i mieć taki wiszacy ogród. Jednak ja w dalszym ciągu twierdzę że bardziej będą się opłacać uprawy podmiejskie i dbanie o czystość niż wdrażanie takich pomysłów.

  • Tomasz mówi:

    “Inni się glowią jak zaoszczędzić kasę i budują wysokościowce, a tu bach! Postawimy kulkę z sałatą… ” – hehehehe ;D rozwalilo mnie to xD hehe, masakra…

    No ale przechodzac do rzeczy to tak, panowie wyzej maja zdecydowana racje, co do kosztow etc. P!ter napisal bardzo ladnie: “bardziej będą się opłacać uprawy podmiejskie i dbanie o czystość” i z tym zdaniem mozna powiazac ow szklarnie. Zamiast w miastach tworzyc takie “kulki z sałatą”, powinny one byc zlokalizowane nieopodal miasta, na jego obrzerzach – to by bylo najstosowniejsze wyjscie i juz nie chodzi o koszty gruntu, bo jesli miasto przeznaczy na to pieniadze to pozniej bedzie mialo z tego zysk, ale o sam fakt iz po co komu taka kula w miescie? poczatkowo by budzila zachwyt, ale watpie by oprocz wygladu zewnetrznego dawala zwyklemu czlowiekowi cos jeszcze. Bo czy jakis rolnik (w tym przypadku wlasciciel kuli) pozwala tak o sobie, bezkarnie wchodzic na swoje uprawy? otoz nie, i w tym przypadku tez by tak bylo. Do srodka nikt by nie mial dostepu – a juz nie wspomne o tym, ze niektorzy ludzie, wciaz zacofani umyslowo, czyli tzw.: bandyci, kibole etc., nie mieli by zadnych skrupolow aby taka kula sie pobawic z.. kamieniami itp. -,-

    pomysl fajny – lecz lokalizacja w miastach – beznadziejna. To na tyle ;]
    POZDRAWIAM!

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter