Symulator huraganu

Wieje coraz częściej, mocniej i w najmniej spodziewanych momentach. Główni podejrzani: zmiany klimatyczne; główny sprawca – wiadomo… Oto, co ludzie robią, by budowane obiekty były bezpieczniejsze i stabilniejsze. Wprawdzie ziemskim huraganom daleko jeszcze z prędkościami do tych, które szaleją na Jowiszu (ponad 1200 km/h), ale i tak “nędzne” ok. 120 – 150 km/h potrafi nieźle przetrzepać architekturę i drzewostan, nie wspominając już o prawdziwych kataklizmach, pędzących z prędkością 250 km/h (jak szalejąca trzy lata temu u wybrzeży USA Katrina).
Ostatnie lata w Polsce obfitują w nawałnice: jesienią szaleją na Śląsku, latem przetaczają się przez Wielkopolskę, Mazury i Warmię, a zimą pokazują na co je stać przeważnie nad morzem. Niedawno nawet zasłyszałam wypowiedź, z której wprost wynikało, iż architekci powinni zmodyfikować nieco projekty budynków, uwzględniając ryzyko wystąpienia huraganu lub trąby powietrznej (dotyczy naszej szerokości geograficznej).
Źródło: Gadżetomania

