Suszarnie na czystą energię

dyson-airline_7071.jpg

Wyobraźcie sobie nowoczesny wieżowiec. Na każdym balkonie umocowany jest prostokąt, który wyglądem do złudzenia przypomina tradycyjną baterię słoneczną. Ów prostokąt rzeczywiście jest baterią słoneczną; tyle że magazynuje energię nie do ogrzewania wody w bojlerze, ale do suszenia odzieży. Ponieważ prostokąt tak naprawdę jest suszarką ubraniową.

Koncept polega na tym, że do suszenia ciuszków wykorzystuje się energię wiatru oraz słońca. Wiatr wlatuje od dołu panelu i wylatuje górą, niosąc ze sobą wilgoć z odzieży. Równolegle, ubrania suszą się dzięki ciepłu emitowanemu przez strukturę samej suszarki – panelu słonecznego. Na dodatek panele mogą ustawiać się tak, by najefektywniej łapać promienie słoneczne. Proste, prawda? I bez użycia prądu. Zupełnie za darmo (nie licząc, oczywiście kosztów zakupu i montażu suszarni).

Ta ekologiczna suszarnia z założenia miałaby być mocowana na każdym balkonie nowoczesnych apartamentowców. Czemu akurat tam? Ponieważ przeciętnego mieszkańca blokowiska poPRLowskiego prawdopodobnie nie byłoby stać na tak luksusowe rozwiązanie suszenia ubrań. Ale z czasem, kiedy pomysł podchwyciłaby masa producentów, wówczas może pojawiłaby się okazja, by na balkonach katowickich „kukurydz” czy warszawskich „kostek” migotałyby w słonecznym świetle panele solarno – wietrzno – suszące. Bielizna suszyłaby się prawdopodobnie najszybciej na wyższych piętrach – tam wieją silniejsze wiatry i jest ciut bliżej słońca niż na parterze. A jak pięknie obniżyłby się rachunek za energię elektryczną…

Źródło: GEARFUSE

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter