Solarne innowacje

Wszystko, co o nowinkach w świecie fotowoltaiki wiedzieć powinniście, a o czym jeszcze prawdopodobnie nie słyszeliście.

1. Wszyscy kochają balony, czyli jak zejść z kosztów produkcji i montażu przez zastosowanie ogniw fotowoltaicznych, wyglądających niczym nadmuchiwane, odpustowe balony. Okazuje się, że nadmuchiwane kolektory słoneczne (każdy o średnicy 2 metrów) są o ok. 400x tańsze niżeli tradycyjne aluminiowe baterie, kładzione na eksponowane powierzchnie w postaci prostokątnych płyt aluminiowych. Kolejny plus paneli “balonowych” na minus kosztów ich montażu to zredukowanie ilości stelażu potrzebnego do zamocowania baterii. Lekki jak piórko balon może być umieszczony na równie lekkiej, ażurowej konstrukcji podtrzymującej. Tutaj możecie zobaczyć, jak w praktyce wygląda zamocowanie baterii nadmuchiwanych.

2. Pożyteczne oczy mola, czyli o zwiększaniu efektywności wyłapywanego światła. Silikonowa warstwa, którą pokryte są panele słoneczne, pochłania tylko część padających nań promieni słonecznych. Reszta światła jest odbijana i bezpowrotnie tracona. Podglądanie przyrody zaowocowało spostrzeżeniem, że pospolity zjadacz naszej odzieży, czyli mól ubraniowy, ma wyjątkowe oczy – minimalnie odbijające światło (trudno się dziwić – w szafach panują zazwyczaj głębokie ciemności, dlatego maksymalne wykorzystanie sączącej się gdzieniegdzie, nikłej poświaty jest na wagę złota; lub smakowitej włóczki ;-)). Opracowano więc panele słoneczne, które strukturalnie są bardzo podobne do oczu moli - zastosowano tu zasadę specyficznej mimikry tworu nieożywionego. Ogniwa takie odbijają mniej niż 2% światła.

3. Zalety tuszu i drukarki, czyli o tanich panelach drukowanych jak gazeta. Kalifornijskie przedsiębiorstwo “Nanosolar” produkuje panele słoneczne, zadrukowując cienką wstęgę polimeru bazowego mieszanką miedzi, indu, galu i selenu. Całość procesu przypomina produkcję gazety. Wg szacunków, koszty produkcji elastycznych paneli spadają o ok. 1/5 w stosunku do tradycyjnego procesu wytwarzania ogniw fotowoltaicznych.

4. Sekrety domieszek, czyli jak wykorzystać niewidzialne. Jeśli do mieszanki pokrywającej powierzchnię ogniwa dodać tytanu i wanadu, można do produkcji energii wykorzystywać światło podczerwone. Na taki pomysł wpadli hiszpańscy naukowcy, którzy obliczyli, że wykorzystanie podczerwieni pozwoli na ponad 20% wzrost efektywności pracy paneli słonecznych w przekształcaniu energii świetlnej w elektryczną.

Fot.: sxc

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Mabo mówi:

    Całkiem nieźle tyle, że wciąż tracimy mnóstwo energii słonecznej, a szkoda.

  • Kathierina mówi:

    Tracimy wciąż za dużo, zgadza się. Chyba dlatego, że panele słoneczne ze względu na swoją wysoka cenę wciąż są dobrem luksusowym. Gdyby staniały, to – podejrzewam – i ceny tradycyjnego prądu zeszłyby w dół. Z powodu konkurencji i uniezależnienia od “jedynego, słusznego” dostawcy energii elektrycznej.

  • Mabo mówi:

    To też racja jednak, w Polsce montowanie paneli mija się z celem, bo za mało energii dostarczają a ciężko ją magazynować, no chyba, że sprzedawać. Widziałem kiedyś na discovery jak facet (bodajże w usa) miał prawie cały dach w panelach i licznik mu się kręcił w dwie strony, kiedy sprzedawał odejmował a kiedy kupowal to dodawał z tego co wiem u nas takie coś ty tylko marzenie (chyba, że się myle)

  • Kathierina mówi:

    :-)) Podejrzewam, że u nas to by od razu wymyślono podatki: od luksusowego licznika, od nadwyżek energetycznych, od innowacyjnej działalności gospodarczej i wiele innych dziwactw, które w zarodku zdusiłyby tę, skądinąd fascynującą ideę.

  • Mabo mówi:

    Oj ciśnienie mi sie podniosło jak tylko o tym mi przypomniałaś :) W Polsce nawet jakby ktoś chciał żyć ekeologicznie to nie może bo mu prawo tego zabrania. Ostatnio czytałem o samochodach na prąd i jakie są wymagania aby takie auto zarejestrować (masakra). Najlepszym zawodem w Polsce byłyby omijacz prawa – osoba znajdująca luki w prawie.

  • dziarski mówi:

    Nom, rozrost biurokracji czyli zwiększanie liczby i komplikowanie przepisów to bardzo skuteczny hamulec rozwoju. Można się tylko pocieszać, że z tym problemem boryka sie nie tylko nasz kraj. Apropo omijania prawa Mabo, co myślisz o ostatnim “twórczym” zagospodarowaniu terenów rolniczych pod plantacje orzecha włoskiego przez jedengo z podwładnych ministra środowiska ?
    Panele słoneczne i tak z czasem się trochę bardziej upowrzechnia z powodu wzrostu cen za elektryczność. Firmy sprzedajace energie chcialy poczatkowo podniec ceny pradu o niemal 100%. To sygnal, że po uwolnieniu cenników będziemy płacić znacznie więcej (oczywiscie nie drugie tyle ale i tak odczujemy ten wzrost oj odczujemy).

  • dziarski mówi:

    http://www.jetsongre... = zgodnie z przewidywaniami IBM technolgia pozyskiwania energii z promieniowania słonecznego będzie się prężnie rozwijać i w przeciągu 5 lat będzie możliwe natryskiwanie/umieszczania komórek fotowoltaicznych na dowolnych powierzchniach… cena też ma znacząco spaść co szybko zpopularyzuje takie rozwiązania. Poczekamy zobaczymy :)

  • Marcin mówi:

    Balonowe kolektory słoneczne są małą innowacją wykorzystującą już istniejące rozwiązania. Nie wydaje mi się żeby to był jakiś przełom. Na kolejne przełomowe odkrycie ( nie mówię tu o wynalazku, ale o innowacji) przyjdzie nam jeszcze poczekać. Co prawda cena może tu pomóc w upowszechnieniu się tych ogniw, ale wydaj mi się, że to jest kolejna propozycja w etapie przejściowym zanim na rynku pojawi się prawdziwa innowacja

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter