Słoneczna dachówka

Upodobał mi się ostatnio temat baterii słonecznych – pewnie dlatego, że marzy mi się już więcej słońca. No i proszę: jest SRS, czyli Solar Roofing System (nie mylić z RSS – choć oba działają jako systemy szybkiego przekazywania impulsów). SRS to w wolnym tłumaczeniu system słonecznych dachówek. Wygląda toto jak prawdziwa dachówka, sprzedaje się ją razem ze wszystkimi akcesoriami, które są potrzebne, by dobrze pokryć dach, a tak naprawdę jest to nowoczesny systemem baterii słonecznych. Wymyślono go po to, by każdy dach można było pokryć ogniwami fotowoltaicznymi, niezależnie od jego kształtu i zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych. SRS zawiera dwa rodzaje „płytek” dachówkowych: aktywne, produkujące i przewodzące energię elektryczną oraz nieaktywne.
Cena systemu słonecznych dachówek jest bajońska, ale – jak każdy, innowacyjny na razie, produkt – kiedyś stanieje i stanie się dostępny dla przeciętnego Kowalskiego.
Popularne dziś baterie słoneczne jeszcze kilka lat temu były produktami luksusowymi. Teraz zainstalowanie paneli solarnych na dachu, łącznie z robocizną i materiałami, kosztuje mniej niż wykonanie w domu nowoczesnego kominka z systemem rozprowadzającym ciepło po domu. Tyle, że do kominka trzeba coś wrzucić, by dostarczał ciepła. A energia uzyskana z baterii słonecznych nic nie kosztuje. Pomijam, oczywiście, podatki.
Źródło i foto: gizmodo


“Pomijam, oczywiście, podatki.”
Nie kracz…
Nie kraczę – obserwuję świat wokół ;).Skoro opodatkowane mogą być przydomowe oczka wodne, posiadanie psa, rzekomo czysty klimat w miejscowościach wypoczynkowych, itp… to dlaczego nie panele solarne? W końcu na wszystkim da się zarobić (niestety…)
czy ktos wie czy jakas firma w polsce zajmuje sie dystrybucja tych dachowek?
Najprościej poproś macierzystą firmę o info. W necie nie znalazłam żadnego linka do polskiego dystrybutora. To chyba zbyt nowy produkt i musi (jak każe przypuszczać historia) wpierw przyjąć się gdzieś indziej, by został doceniony i u nas. Niemniej, jeśli dowiesz się, gdzie można to dostać w Polce, nie zachowuj tej informacji tylko dla siebie i podziel się nią na ekoblogii. ;-)