Słoneczna dachówka

SRSpvtile1.jpg

Upodobał mi się ostatnio temat baterii słonecznych – pewnie dlatego, że marzy mi się już więcej słońca. No i proszę: jest SRS, czyli Solar Roofing System (nie mylić z RSS – choć oba działają jako systemy szybkiego przekazywania impulsów). SRS to w wolnym tłumaczeniu system słonecznych dachówek. Wygląda toto jak prawdziwa dachówka, sprzedaje się ją razem ze wszystkimi akcesoriami, które są potrzebne, by dobrze pokryć dach, a tak naprawdę jest to nowoczesny systemem baterii słonecznych. Wymyślono go po to, by każdy dach można było pokryć ogniwami fotowoltaicznymi, niezależnie od jego kształtu i zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych. SRS zawiera dwa rodzaje „płytek” dachówkowych: aktywne, produkujące i przewodzące energię elektryczną oraz nieaktywne.

Cena systemu słonecznych dachówek jest bajońska, ale – jak każdy, innowacyjny na razie, produkt – kiedyś stanieje i stanie się dostępny dla przeciętnego Kowalskiego.
Popularne dziś baterie słoneczne jeszcze kilka lat temu były produktami luksusowymi. Teraz zainstalowanie paneli solarnych na dachu, łącznie z robocizną i materiałami, kosztuje mniej niż wykonanie w domu nowoczesnego kominka z systemem rozprowadzającym ciepło po domu. Tyle, że do kominka trzeba coś wrzucić, by dostarczał ciepła. A energia uzyskana z baterii słonecznych nic nie kosztuje. Pomijam, oczywiście, podatki.

Źródło i foto:  gizmodo

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Akira mówi:

    “Pomijam, oczywiście, podatki.”
    Nie kracz…

  • Kathierina mówi:

    Nie kraczę – obserwuję świat wokół ;).Skoro opodatkowane mogą być przydomowe oczka wodne, posiadanie psa, rzekomo czysty klimat w miejscowościach wypoczynkowych, itp… to dlaczego nie panele solarne? W końcu na wszystkim da się zarobić (niestety…)

  • gdynianin mówi:

    czy ktos wie czy jakas firma w polsce zajmuje sie dystrybucja tych dachowek?

  • Kathierina mówi:

    Najprościej poproś macierzystą firmę o info. W necie nie znalazłam żadnego linka do polskiego dystrybutora. To chyba zbyt nowy produkt i musi (jak każe przypuszczać historia) wpierw przyjąć się gdzieś indziej, by został doceniony i u nas. Niemniej, jeśli dowiesz się, gdzie można to dostać w Polce, nie zachowuj tej informacji tylko dla siebie i podziel się nią na ekoblogii. ;-)

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter