Silnik magnetyczny – prezentacja na uniwersytecie w Holandii (2xwideo)
Delft University of Technology w Holabndii był miejscem prezentacji pracującego silnika magnetycznego. Urządzenie pokazywał jego twórca, Muammer Yildiz z Turcji.
Prezentacja silnika wywołała spore emocje – w tym niedowierzanie, że urządzenie pracuje bez wspomagania ukrytej gdzieś w jego wnętrzu baterii. Jak się jednak okazało, na przekonanie niedowiarków znalazł się prosty sposób.
Zobaczcie poniżej film z pokazu.
Magnetyczny silnik działał przez 10 minut – napędzając w tym czasie niewielki wiatrak. Po zmierzeniu siły wytwarzanego wiatru okazało się, że moc urządzenia to ok. 250W.
Część spośród obecnych na prezentacji naukowców i studentów twierdziła, że dopóki nie przekona się naocznie, że w silniku nie ukryto żadnego “wspomagania”, i tak nie uwierzy w to, że urządzenie działa jedynie dzięki siłom magnetycznym. Takim to niedowiarkom wynalazca zezwolił na rozebranie urządzenia na czynniki pierwsze i naoczne oraz ręczne przekonanie się, że nie wbudowano weń niczego, co mogłoby choć odrobinę przypominać baterię.
Wynalazca zdecydował się pokazać silnik w tureckiej telewizji. Możecie zobaczyć to na poniższym filmie.
12 maja mamy poznać oficjalny raport PESN (Pure Energy System News) na temat tureckiego wynalazku. Jeśli opinia będzie pozytywna, może szykować się prawdziwa energetyczna rewolucja. I to na skalę, którą trudno będzie do czegokolwiek przyrównać.



no to już jest coś. Czy ktoś się orientuje gdzie można znaleźć informacje w języku polskim o tym silniku
Panowie i Panie do zobaczenia 12 maja, oby ten silnik działał – zmieni to nasz świat całkowicie
Czyli mam rozumieć że to perpetum mobile?
Jakoś nie moge w to uwierzyć ale jesli tak to zgadzam sie z poprzednikiem – zmieni to nasz świat całkowicie
Silnik magnetyczny to nie jest perpetuum mobile. Przecież magnesy zawierają energię potencjalną, która jest przez silnik przetwarzana w energię kinetyczną. To podstawowa zasada fizyki. Nic tu nie dzieje się samo. Energia magnetyczna jest przetwarzana na mechaniczną. Często ktoś niedouczony twierdzi, że w magnesach nie ma zgromadzonej energii pewnego rodzaju. Niech spróbuje więc rozdzielić dwa duże magnesy neodymowe a zmieni zdanie, ile w nich energii…
Wczesniej przeciez jakis Australijczyk juz cos podobnego przedstawil – wystarczy wpisac w wyszukiwarce magnetic engine
jestem trochę sceptyczny co do upowszechnienia się tego wynalazku. Przecież dawno temu czytałem o silniku magnetycznym Kohei Minato (10% zużycia energii współczesnych silników), a wg innych poodobno nie potrzebuje żadnego zasilania. Konstruktor zmodyfikował go żeby mógł go sprzedawać w zastosowaniu do wentylatorów i tp. Na darmowa-energia.eko.org jest art z 2004r. Czy coś się od tego czasu zmieniło? Czemu wynalazek Turka miałby nagle coś zmienić? Za duże straty dla koncernów energetycznych. Jedyne co możemy robić to pisać o tym, informować, informować, żeby duże łapy nie zamiotły tego pod swój dywan.
Nie zmieni swiata taka prawda ! gdyby to dzilo dopuscili do masowej produkcji grozi to totalnym krachem na swiecie dlatego gosc dostanie kase i nastapi bloga cisza tak jak za slynnym zderzakiem
Krach miały by tylko koncerny paliwowe i stacje które je rozpowszechniają. Dla całej reszty potaniało by wszystko.
Witam
Kazdy kto choć raz był w szkle podstawowej na lekcji fyzyki, a nie na wagarach wie skąd poczhodzi energia na 10 minut obracania się wiatraka- żal mi tego naukowca Muammer Yildiz.
Witam,
Ja akurat byłem chory i opuściłem tę lekcję fizyki. Byłbym wdzięczny za rozwinięcie Twojej myśli…
Mi ciebie też bo ty nie wiesz i nie zdajesz sobie sprawy że tu fizyka nie ma z tym nic pokrewnego…
Ja chodziłem na wszystkie i nie mam pojęcia skąd ta myśl że ci go żal ???
Niestety nic takiego do użytku publicznego nie wyjdzie. Koncerny paliwowe już o to zadbają. Oczywiście chciałbym się w tej kwestii mylić.
Ale nie mogą przecież wszystkich pozabijać. Wszystkich przekupić również się nie da. Coś z tego musi zostać…
Z mojego doświadczenia z lat 90-tych ubiegłego wieku , gdzie podejmowałem próby budowy silników magnetycznych mogę tylko powiedzieć , że w porównaniu do gabarytów uzyskuje się niewielkie moce dodatnie, być może teraz przy zastosowaniu magnesów neodymowych mogą być one nieco większe.
Natomiast korzystnym rozwiązaniem jest według mojej myśli technicznej zbudowanie silnika z wykorzystaniem magnesów powietrza i wody to daje znacznie lepsze efekty i możliwość regulacji mocy wyjściowej.
Mogę nadmienić, że niewielka ilość wody krąży w układzie zamkniętym, natomiast regulacja prędkości obrotowej odbywa się przy użyciu niewielkich porcji powietrza, które niestety muszą być pobierane ze zbiornika zewnętrznego.
Magnesy neodymowe tylko nieznacznie poprawiają sprawność, waga mojego silnika około 50kg uzyskana moc 250W. Wzrost masy nie jest proporcjonalny do wzrostu mocy, ale znacząco rośnie i masa i gabaryty. Zastoswanie do celów mobilny raczej mało możliwe, ale jako stacjonaryny, który podglądałem pod budowę własnej konstrukcji stal w pomieszczeniu “gospodarczym” okrutnie hałasował, ale napędzał spory generator, wedle właściciela ów wynalazku było to 19kW. Takie zabawki pracują “po cichu” i chyba nikomu nie zależy na rozgłosie, skoro ma, no prawie za free energię elektryczną. I tu właśnie poruszony został kolejny problem, koszty budowy a zyski z uzyskanej energii, przy obecnych cenach magnesów, opłacalność stoji pod znakiem zapytania i nadal nie jest zbadane jak długo zgromadzona energia w magnesie będzie oddawana. Teoria mówi o 10 latach, no cóż pożyjemy zobaczymy.
czy raport jest do przeczytania ?
Nie, raport został utajniony.
z jakiej to okazji ?
gdzie o tym piszą?
Można sie tylko domyślać, że silnik jest sprawny i stanowi zagrożenia dla doczesnego porządku na świecie. Podobnie jest/było z generatorem chemicznym w Japonii, po prezentacji nawet w naszej TVP1, wszelkie materiały nawet w necie poznikały. Film pokazywał pracę generatora o mocy 1300W zamontowanego do małego samochodu, napędzanego silnikiem elektrycznym. Generator w jakis magiczny sposób z dowolnej cieczy, kawy, wody mineralnej, strumyka przy drodze, produkował prąd elektryczny, zużywał aż 6L cieczy na godzinę pracy. Tylko tyle o tym wiadomo. Może teraz rząd Japonii pozwoli na wprowadzenie takich urządzeń do przemysłu bo jak wiadomo ostatni kataklizm zachwiał bezpieczeństwem energetycznym kraju. Kolejna sprawa to nowe ogniwa fotowoltaniczne, są i maja się świetnie rząd USA pozwala na ich stosowanie tylko nielicznym firmom współpracującym wyłącznie z rządem. I jeszcze jeden wynalazek z USA to siłownia wodno-grawitacyjna, też jakoś rozmyło się po kościach a były prezentacje działających prototypów. Opcji jest dużo, informacji mało zawsze z tego samego powodu Ropa, Gaz
l
Może energia była dosyłana bezprzewodowo, indukcyjnie?
Nie uwierzę póki nie zobacze na własne oczy i sam nie rozbiore na części i nie obmacam wszystkiego.
A może sam coś zbuduj i się przekonaj, jeśli nie potrafisz, nie zaśmiecaj serwerów płytkimi uwagami. Lepiej podziel się swoimi uwagami z Pani w kasie z super marketu i przekonaj ją że kasa źle nalicza i jak nie rozkręcisz i nie obmacasz to nie zapłacisz