Shell stanie się jednym z największych producentów etanolu na świecie
Shell ogłosił, że doszedł do porozumienia z brazylijską firmą Cosan w sprawie produkcji i dystrybucji etanolu produkowanego z trzciny cukrowej. Paliwowy gigant Shell z tytułu nowych inwestycji w ciągu dwóch lat przeznaczy 1,6 miliarda dolarów w gotówce aby rozwinąć własny system produkcyjny tego biopaliwa.
Przewidywana zdolność produkcji etanolu z trzciny cukrowej rocznie wyniesie około 529 milionów galonów, a w niedalekiej przyszłości może nawet 1300 milionów galonów. Jak na razie większe ilości są tylko w planach, ale wraz ze wzrostem zapotrzebowania na etanol jego podaż na pewno również wzrośnie.
Etanol w USA popłynie nowym rurociągiem o długości 2900 kilometrów
Dzięki inwestycji i współpracy oba przedsiębiorstwa staną się trzecim pod względem wielkości dystrybutorem paliw w Brazylii. Wychodzi na to, że koncern BP będzie miał spore kłopoty z wejściem na brazylijski rynek biopaliw w 2013 roku. Za trzy lata, również w Brazylii, miała ruszyć produkcja etanolu celulozowego. Shell jak widać był trochę szybszy, ale z możemy być pewni, że BP będzie deptać po piętach swojemu konkurentowi.
Naftowy potentat Shell Oil Company otwiera elektrownię słoneczną
Jeśli Shell osiągnie zdolność produkcji sięgającą 1300 galonów rocznie, wtedy stanie się jednym z trzech najważniejszych na świecie graczy w tej branży.



Biopaliwa i ekologia wcale nie ida w parze. To raczej sposób na uspokojenie sumienia konsumentów, którzy chcą czegoś “eko”(tak jak niestety wiele gadżetów na ekoblogii), co jednak nie ma nic wspólnego z ekologią czy ochroną środowiska, a wręcz przeciwnie. To co dzieje się w Indonezji z olejem palmowym na biodiesel dla europy, może się powtóżyć w Amazonii. Przedstawia to filmik (po angielsku): http://www.joost.com...
“Shell stanie się jednym z największych producentów etanolu na świecie” – tylko jak do tego doszedł?
“Poison Fire – Film pokazuje dramat mieszkańców delty Nigru (Nigeria), którzy są pozbawieni czystej wody, nieskażonej żywności oraz zdrowego powietrza, a nawet spokojnych nocy. Wszytko to na skutek wydobywania w tym rejonie ropy naftowej przez koncern Shell, który nie przestrzega przy tym podstawowych norm międzynarodowych, stworzonych by chronić życie ludzi i zdrowe środowisko.
Delta Nigru jest obecnie miejscem katastrofy, po 15 latach eksploatacji ropy. Rocznie, półtora miliona ton ropy, wylewanych jest do kanałów rzecznych, na tereny farm i lasów – to równowartość 50 katastrof tankowca „Exxon Valdez”. Przez całe dekady, naturalny gaz, który zawiera ropa, nie jest gromadzony tylko spalany w spalarniach dzień i noc. Spalarnie gazu emitują rakotwórcze substancje i zanieczyszczenia, oraz gazy cieplarniane, tyle co 80 milionów samochodów w średnio zaludnionych miastach. Niekontrolowana korupcja, straszna sytuacja bezpieczeństwa, oraz ludzka śmierć. Mimo to, wydobycie ropy trwa nadal.
Trujący ogień doprowadził do zebrania „wideo świadectw” przez lokalnych aktywistów z wiosek będących pod wpływem działania wycieku ropy i spalania gazów. Widzimy kanały rzeczne, pełne ropy naftowej, zdewastowane lasy mangrowe, od miesięcy przeciekające głowice odwiertów. Spotykamy się z ludźmi, których przeżycie jest bardzo zagrożone, utratą ziemi hodowlanej, piciem wody i łowieniem ryb w skażonych rzekach, oraz skutki zdrowotne spalania toksycznych gazów.”
info dla kumatych -> http://alterkino.org...