Samowystarczalny domek kempingowy

domek-samowystarczalny

Koniec wakacji, a projektant Benjamin Charles serwuje miłośnikom wypoczynku z dala od miejskiego gwaru taką gratkę! Samowystarczalny energetycznie domek kempingowy. Pomysł dedykowany wszystkim inwestorom działającym w branży turystycznej. Domek ma cały dach pokryty panelami słonecznymi – dzięki temu powstaje tyle energii, że wystarcza na ogrzanie wody użytkowej i pomieszczeń, na zasilenie oświetlenia i jeszcze starczy na podładowanie posiadanych gadżetów. Domek, rzecz jasna, jest niewielki – jak na daczę przystało, ale ma łazienkę, kuchnię, salon i sypialnię. Szczyt szczęścia dla kogoś, kto marzy o tymczasowym zamieszkaniu w  cichym zakątku, daleko od miejskiego zgiełku. Dzięki temu, że domek byłby energetycznie samowystarczalny, można by go postawić nawet tam, gdzie o sieci elektrycznej mało kto słyszał, a już na pewno w najbliższej okolicy nikt jej nie widział.

By oszczędzić kłopotów związanych z zaopatrzeniem w wodę, w domku znalazłaby się tzw. sucha toaleta – co znacznie ograniczyłoby zużycie wody.

Gdybym miała budować domek letniskowy – nie zastanawiałabym się ani chwili i zainwestowała w taki właśnie model (z najefektywniej działającymi solarami, jakie udałoby mi się znaleźć na rynku). A potem czerpałabym zyski z wynajmu (zakładając, oczywiście, że domek stałby w takiej okolicy, do której warto byłoby przyjechać na wczasy).  Bo ze względu na to, iż domek jest niezależny od sieci elektrycznej, a dostawy wody można realizować okresowo, mógłby stać nawet w szczerym polu.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Updatowany mówi:

    Ekstra pomysł tylko że z tego co widziałem już parę ubikacji w swoim życiu to wyrażeniu sucha moze i jest bardziej ekologiczna no ale na pewno mnie wygodna i estetyczna, a tam to tak przynajmniej wyglądało. No chyba, ( Daj Bóg ) że moje wyobrażenia nie pokrywają się w pełnie z tym co tu porównuje.
    Nie wiem ale z tego co mi wiadomo to kolektory nie są w stanie w pełni wystarczyć na zapotrzebowania małego nawet domu chociaż przyznam szczerze, że marzy mi sie mini domek na jakiś polach działkowych na pograniczu miasta na którym mógł bym postawić przynajmniej dwa wiatraki ( okolica byla by właśnie pod to wybierana ) no i pokryć cały dach kolektorami lub ogniwami słonecznymi ( to zależy czy miał bym tam dostęp do wody czy też nie jak bym takowy dostęp miał to był by to naprawdę duży domek jak na domek na działkach ) wykopał nie wielka piwniczne i wmontował pompe ciapła. Oczywiście moje mażenia można też zrealizować na zwykłej też działce. No ewentualnie gdybym się kiedyś dorobił dużych pieniędzy to kupił bym stary ( nie koniecznie ) młyn wodny przekształcił bym go na elektrownie i tam wybudował sobie normalny dom mieszkalny ( cało roczny ) Wracając do tego domku jest to napewno ciekawy projekt i warty zrealizowania dla osób które lubią wypady poza miasto. Ogólnie to popieram każdy projekt który ma pomóc uratować nasza planetę.

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter