Samowystarczalny dom na alpejskim lodowcu
Górska chata niekoniecznie musi być zbudowana z bali drewnianych. Wersja nieco inna, szokująco innowacyjna, rodem prawie jak z “gadżeciarskich” filmów z Bondem w roli głównej, to obudowany z każdej strony panelami słonecznymi dom. Dzięki wykorzystaniu siły promieniowania słonecznego (którego w krainie lodowców wbrew pozorom wcale nie brakuje) dom jest wyjątkowo energooszczędny, a prąd z ogniw fotowoltaicznych wystarcza na pokrycie 90% zapotrzebowania energetycznego budynku.
Tę wyjątkową chatę zaprojektował zespół architektów z Zurychu z Department of Architecture dla Swiss Alpine Club (SAC). Studio Monte Rosa (bo tak nazywa się owa perełka architektury) to przystań dla narciarzy i turystów wysokogórskich (dom leży na wysokości 2810 m n.p.m.) i może dać schronienie 125 gościom. W chacie (choć określenie “chata” jest zbyt siermiężne dla tego domu, błyszczącego w słońcu jak oszlifowany kryształ górski) znajdują się pokoje hotelowe, w niczym nie przypominające tradycyjnych prostokątnych pomieszczeń. Układ ścian jest zaskakująco nieregularny, a zagospodarowanie przestrzeni przypomina wystrój z górskiego, ale luksusowego schroniska. W budynku znajduje się pokaźnej wielkości restauracja, z przeszklonymi tarasami widokowymi, zdolna pomieścić wszystkich 125 gości naraz, .
Koncept Monte Rosa nazwałabym wyjątkowo udanym połączeniem ekologicznego stylu życia (panele słoneczne i energetyczna samowystarczalność) z estetyką wykonania i z szalenie efektownym designem. To, co u innych jest tylko modułem roboczym (panele słoneczne), tutaj staje się dodatkowo elementem dekoracyjnym.



Bardzo mi się podoba! Marzę o domu samowystarczalnym, autonomicznym, choć niekoniecznie na lodowcu. I raczej zamiast w takie ogniwa fotowoltaiczne, zainwestuję w kawałek plantacji biomasy. ;)
Biomasa to świetna rzecz. Szkoda tylko,że jeszcze tak mało popularna w naszym kraju.
Z paneli słonecznych (choć są drogie) nie warto rezygnować.
Jeśli połączyłbyś ogrzewanie budynku biomasą z wykorzystaniem energii z paneli słonecznych, Twój domek miałby wszelkie szanse na to, by stać się prawie całkowicie samowystarczalny pod względem zapotrzebowania energetycznego.
Na lodowcu to kiepski pomysł w związku z ociepleniem klimatu. możemy skończyć jak te niedźwiedzie w reklamie Vattenfall szukające kry. Swoją drogą te niedźwiedzie widziałam przy okazji fajnej akcji Podpis dla klimatu – zbieranie podpisów pod manifestem klimatycznym. widzieliście? mozna to znleżć w necie pod hasłem Podpis dla Klimatu.
Podpisałem się pod tym manifestem. Innym też polecam.
Website: http://podpisdlaklim...
Filmik super. Jeszcze warto zobaczyc ten, co pokazuje, jak zwykłe otaczające nas przedmioty wydzielają CO2. Polecam!