Rodzinna turbina wiatrowa (wideo)

wiatraki turbinowe

Zwolenników czystej i alternatywnej energii cieszy fakt, że z dnia na dzień powstają małe, domowe bazy zasilania. Nie da się ukryć, że każde małe przedsięwzięcie związane z budową jakiejkolwiek formy dostarczającej prąd elektryczny ciągnie za sobą duże koszty i masę papierkowej roboty. Na szczęście są tacy, którzy się nie poddają.

Duńska rodzina stworzyła prywatny system dostarczający na tyle dużą ilość elektryczności, że z nadwyżki odpłatnie mogą korzystać sąsiedzi. Jedna turbina wiatrowa jest w stanie zasilać sprzęt AGD, telewizory, komputery, ogrzać wodę itd. Rodzina chce również kupić samochód elektryczny, który siłą rzeczy nie będzie drogi w eksploatacji. Ale po co wszystko opisywać. Zachęcam do obejrzenia wideo.

źródło: YouTube

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • ActinV mówi:

    Piękne!

  • Marko mówi:

    Ciekawe jak wyglądałaby sprawa postawienia takiego wiatraka w Polsce i sprzedaży nadwyżki prądu. Swoją drogą to 4m/s i 4 kW to całkiem niezły wynik.

    • Kamil mówi:

      W Polsce nie możesz wykorzystywać energii, którą sam produkujesz, nie mówiąc już nawet o odsprzedaży sąsiadom. W Polsce musisz odsprzedać energię elektryczną dla Zakładu Energetycznego, który Ci ją następnie odsprzeda. Przy okazji naliczy kilka podatków, w tym VAT i akcyzę.

  • Helpers mówi:

    dokładnie ładny wynik aż nie dziwne że w Holandi czerpią tak ogromne korzyści z takich wiatraków.

  • goblin mówi:

    a ja zamierzam kupic takie wiatrak ceny sa od 1500 zl ale za 7500 sa juz calkiem calikiem za 16.300
    masz juz full wypas, tylko opisy tych wiatraków hmmm wysylka ze stanów a co z instalacją czy to jest takie proste jak piszą ten za 16tys jest przyzwoity, a i kto miby mial by mi zabronic stawiac coś na mojej posesji czy polu?? traktor moge postawic a wiatraka nie , co wy gadacie za bzdury

    • Anonim mówi:

      Postawić można, pewnie, że tak. Tylko zanim dojdzie to do skutku trzeba przebić się przez masę papierów i biurokrację. Gdyby to było takie łatwe i tanie elektrownie traciłyby klientów. Oczywiście jak słusznie stwierdziłeś – można postawić taki wiatrak i mam nadzieję, że będzie to co raz bardziej popularne, tańsze i ogólnodostępne..

    • Anonim mówi:

      na pewno trzeba mieć pozwolenie na budowę
      podatek od tej elektrowni (jako budynek) gminie płacić
      przed pozwoleniem na budowę trzeba mieć umowę na odsprzedasz prądu do energetyki-wystarczy wsiąść rachunek za prąd i tam pisze 15 gr prąd kilowat, 20 gr przesył tego prądu więc nie wiadomo czy po 10 gr nie kupują

      • Pit mówi:

        wystarczy zastosować “ruchomy fundament” (krąg żelazobetonowy 2,5 m średnicy i 20cm wysokości) i już pozwolenia na budowę nie potrzeba (taki “wóz Drzemały”) – wystarcza do 15 m masztu i 4m średnicy wiatraka !!! …a energi wcale nie trzeba odsprzedawać – to jakaś kretyńska plotka !!!

        • Marko mówi:

          mógłbyś coś więcej napisać o tym ruchomym fundamencie? pierwszy raz o tym słysze a w googlach też licho na ten temat.

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter