Puff – i wszyscy wiedzą, czy trujesz podczas jazdy

Puff to na razie koncept. Zabawny i oryginalny pomysł na wizualizację tego, co wydziela się w trakcie jazdy z rury wydechowej samochodu.
Puff to niewielka, przenośna nakładka na okolice rury wydechowej, która – podświetlona energooszczędną świetlówką LED – zmienia kolor w zależności od tego, co w danym momencie ulatnia się z rury. Zielony kolor Puffa oznacza, że auto nie truje; pomarańczowo-żółty niesie informację o średniej emisji zanieczyszczeń, czerwony zaś – to sygnał, że auto truje jak się da.
Puff istniałby w dwóch wersjach: do monitorowania ilości emitowanych zanieczyszczeń – Puff Puff, oraz jako Puff Lite – by pokazywać średnie ilości zużywanego paliwa oraz oceniać ekonomiczność jazdy.
Ci, co jadą za wyposażonym w Puffa samochodem mogą na bieżąco śledzić zmiany ilości emitowanych zanieczyszczeń. By i kierowca samochodu mógł również być na bieżąco, konieczne jest zainstalowanie iPoda w okolicach kokpitu, wyposażonego w odpowiednie oprogramowanie, by na ekranie urządzenia można było odczytywać, na ile też jeździ się ekologicznie.
Znając ułańską fantazję polskich kierowców, a przede wszystkim stan samochodów, które jeżdżą po naszych drogach, Puff świeciłby w większości na czerwono – niczym czwarte już światło STOP (co byłoby o tyle niebezpieczne, że nie dość, iż wprowadzałoby w błąd innych użytkowników dróg, to jeszcze niosło pokusę, by jeździć tak, jak inni – czyli by nie wyróżniać się pomarańczowym światełkiem, lub – co gorsza – nie budzić zawiści z tytułu posiadania na rurze wydechowej nakładki, która świeci rzadko spotykanym zielonym blaskiem).


