Pralko – spłuczka(?)

W zasadzie trudno nazwać to urządzenie… Pierze i płucze. Pierze odzież, płucze odzież i … płucze WC. Woda użyta do prania jest wpuszczana do spłuczki sanitariatu i w razie potrzeby zużywana do wysyłania do kanalizacji tego, co już nam niepotrzebne ;). Patent posiada niezależne zbiorniki na czystą oraz brudną wodę i przyciski, którymi uruchamiane jest spłukiwanie WC (bez obaw – nikogo nie podmyje w trakcie „twórczego posiedzenia”).
Produkt wykorzystuje tzw. szarą wodę – o której wprawdzie dużo się mówi i teoretyzuje nad jej wykorzystaniem, ale nie widać żadnych konkretnych rozwiązań. Pojedyncze gospodarstwo domowe generuje miesięcznie średnio ok. 15 – 20 m³ ścieków. Spora część to szara woda (powstająca podczas kąpieli, prania czy płukania naczyń), którą można by jakoś wykorzystać. Chociażby do spłukiwania WC czy wycierania podłóg.
Tutaj możecie zapoznać się z technicznymi szczegółami pomysłu – jest nawet obrazkowa instrukcja obsługi.
W odniesieniu do naszej rzeczywistości, gdzie w miastach wciąż królują blokowiska z mieszkaniami typu klitki z mini łazienkami, zamontowanie WashUP (bo tak nazwano pralko – spłuczkę) będzie raczej problematyczne. (Chyba, że założymy, iż ściany mieszkania to czwarty wymiar do wykorzystania.) A poza tym nie wiadomo, czy sprzęt nie spowoduje odczucia przytłoczenia u tych, którzy siądą na „tronie ulgi”… Świadomość, że coś wisi za plecami…, coś wielkiego…
Ech, wyobraźnia :-)…
Źródło: GEARFUSE


świetny wynalazek, jak tylko będzie w zasięgu cenowym w Polsce to kupuje.
Myślę, że takie drogie i niewygodne (w użyciu) urządzenie nie jest najlepszym wyjściem na poradzenie sobie z zagadnieniem szarej wody. Lepiej byłoby zainstalować w domu po prostu system zbierania tej wody, wstępnego filtrowania i kierowania do spłukiwania toalet, podlewania ogrodu i tak dalej.