Powstanie ekowioska w Lubuskiem?

Grupa pasjonatów z Centrum Promocji Zdrowia w Zielonej Górze planuje zbudować w regionie ekoosadę. W osadzie docelowo zamieszka 600 mieszkańców, czyli około 150 rodzin.
W zielonogórskim Centrum Promocji Zdrowia spotykają się ludzie różnych zawodów i zainteresowań. Ekologia przeplata się z psychologią, radiestezją, feng shui, bioterapią i ziołolecznictwem. Połączyła ich wspólna idea – budowa ekoosady na terenie województwa lubuskiego. To miejsce, gdzie człowiek będzie mógł żyć w zgodzie z przyrodą.
Kawałek 1-2 ha ziemi dla rodziny pozwoli wyprodukować odpowiednią ilość żywności i zaspokoić potrzeby energetyczne (wierzba energetyczna). W Polsce są już podobne inicjatywy, na razie w sferze projektów. Funkcjonują już ekowioski na wschodzie Europy.
Ekopasjonaci chcą powołać stowarzyszenie. Jej członkowie zamierzają budować wspólnie domy kolejnym osadnikom. Dom musi być z materiałów miejscowych, ekologicznych, z gliny lub bali drewnianych. Członkowie Centrum chcą promować ekologię, ale nie zamierzają zrywać z cywilizacją. Skorzystają z kolektorów słonecznych, ekologicznej oczyszczalni ścieków i energooszczędnego sprzętu AGD.
Żelazną regułą przyszłych osadników ma być życie w zgodzie z przyrodą. Osadnicy zamierzają siać orkisz i żyto, samemu wypiekać chleb. Podstawą wegetariańskiego żywienia będą warzywa, owoce i przetwory. Oprócz ekologii mieszkańców ma łączyć podobny światopogląd.
Wraz z początkiem grudnia Centrum Promocji Zdrowia rozpocznie cykl spotkań pod hasłem “Przygotowanie do życia w ekoosadzie”. Spotkania w każdą środę o godz.18 przy ul. Jedności 62 d.


Pod takimi nazwami jak “Centrum Promocji Zdrowia” zwykle ukrywają się organizacje typu sekty moona albo scientolodzy, które inaczej nigdy nie uzyskałyby prawa do prania mózgów ludziom. Miejmy nadzieję, że w tym przypadku jest inaczej.
nie będzie inaczej, taka eko-wiocha istnieje w Wysokiem pod Krakowem gdzie miałem budować dom z gliny, popracowałem jeden dzień i się wyniosłem bo jakaś parwatti co rozmawia z kosmitami i widzi ciemne moce nade mną kazała mi się wynosić
@ Jak jest i @ Tomasz: tzw. szufladkowanie nie jest najlepszym pomysłem. To, iż ktoś, kiedyś, gdzieś tam…. nie oznacza, że i teraz tak będzie. Uważam, że warto z osądami poczekać, aż idea i tworzenie ekowioski dojrzeją na tyle, by móc zaprezentować się światu w takiej formie, w jakiej planowana ekoosada będzie funkcjonować.
Co do “prania mózgów” przywoływanego przez “Jak jest” zasada jest prosta: mając głowę na karku, korzystając z daru jakim jest rozsądek i umiejętnie podejmując decyzje, pranie mózgu nie wchodzi w grę. Chyba, że na własne życzenie.
Pytanie do autorki
gdzie i kiedy zostało wykonane zdjęcie ilustrujące notatkę
Witam, tekst i zdjęcie o ekowiosce pochodzi z portalu zielonalekcja.pl – zgodnie z podanym źródłem. Jeśli coś jest nie tak, bardzo proszę o kontakt, by wyjaśnić sprawę (zmieniam na razie zdjęcie). Wysłałam maila na adres podany przez Pana w formularzu komentarza.
Witam
Taka odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje.
Zdjęcie nie mające żadnego związku z tematem (poza skojarzeniami autorki) przedstawia dziwnie wyglądającą grupę – być może bardzo sympatyczną, jednak jej wygląd w połączeniu z tekstem doprowadził do jedynego, jak widać z dwóch pierwszych komentarzy, skojarzenia – SEKTA.
Jeśli był to zamierzony efekt – gratuluję, jeśli nie zamierzony – współczuję.
Proszę o przywrócenie zdjęcia (jeśli zaginęło posiadam zrzut z ekranu)- będzie ciekawy materiał poglądowy do dyskusji o psychomanipulacji. Proszę zwrócić uwagę na fakt że nawet podanie adresu, a w notatkach prasowych zdjęć i nazwisk (w audycjach radiowych nazwisk i adresu), pozostaje niezauważony. Myślę że pierwszy komentarz napisany przez “jak jest?” jest perełką godną przeanalizowania i stworzenia portretu psychologicznego autora.
Jerzy zapraszamy na forum: http://www.ekowioska... tu zagląda wielu zainteresowanych ekowioskami.