Oceany słabną na potęgę!

Wnioski wyciągnięte z 10 letnich badań pokazują, że oceany wchłaniają dużo mniej dwutlenku węgla niż kiedyś. Atlantyk np. aż o połowę mniej (!), biorąc pod uwagę czasokres od połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Do tej pory naukowcom wydawało się, że takie kolosy wodne jak oceany będą łagodniej reagować na zanieczyszczenia środowiska ze względu na zajmowany obszar i masę wodną. Okazuje się, że jest inaczej.
Nie wygląda to różowo, ponieważ oceany i biosfera lądowa to główne pochłaniacze emitowanego do atmosfery CO2. Jeśli oceany będą absorbowały mniej CO2, zostanie go więcej w atmosferze. To z kolei napędzi machinę dalszego ocieplania się klimatu. A im bardziej cieplarniany on będzie, tym mniej CO2 będą w stanie wchłonąć oceany i biosfera. Czyżby błędne koło ocieplenia klimatu powoli zaczynało się staczać w dół?
Nie we wszystkich rejonach oceanów spadek wydajności pochłaniania CO2 jest taki sam. Najgorzej jest na północy Atlantyku. Jednak spadek wartości wydajności w absorbowaniu wyemitowanego CO2 o 50% w ciągu zaledwie dekady każe bić na wielki alarm.
źródło i fot.: ENN

Ci sami naukowcy mówią, że oceany z powodu swojego ogromu reagują na naturalne zmiany klimatu z opóźnieniem rzędu tysięcy lat a więc obecne ich zachowanie jest odwzorowaniem zmian z przeszłości a reakcję na chwilę obecną zobaczymy w przyszłości. Tak więc nie siej paniki!
A z tego co mi wiadomo oceany są także największym producentem CO2 co w sumie przekłada się na to ,że sytuacja się nie zmienia.
Zauważ, proszę, że natura działa wg zasady dynamicznie zmieniającej się równowagi. W tym wpisie chodzi o zaburzenie mechanizmu wymiany gazowej poprzez ocean, która istnieje od milionów lat.