O wyższości bambusa nad bawełną

s_cotton_reel4.jpg

Prawda jest taka, że ani produkcja włókien bambusowych, ani nitek bawełnianych nie jest obojętna dla środowiska. Przewaga bambusa polega jednak na tym, że poczynając od chwili wykiełkowania, nie potrzebuje ani grama nawozów sztucznych, by rosnąć (w tempie imponującym, bo – zależnie od gatunku – nawet 80 cm dziennie!). By bambus rósł licho, trzeba więcej niż słabej gleby. Roślina, jak na trawę przystało, wyrasta wszędzie tam, gdzie ma wystarczająco wilgoci, ciepła i słońca. Na dodatek bambusowy gaj pochłania ponad 40% więcej dwutlenku węgla z atmosfery, niżeli tradycyjny las o porównywalnej powierzchni.

O bawełnę trzeba dbać dużo bardziej. By uzyskać kilogram włókien trzeba ok. 30 dekagramów nawozów sztucznych oraz zastosowania około 10 różnych pestycydów, z czego 7 należy do klas o wysokiej szkodliwości dla środowiska naturalnego.

Powiecie: bawełnę się zbiera i od razu można prząść nici. Żeby z bambusa uzyskać włókna, trzeba najpierw tę trawę rozmoczyć. Najlepiej w jakimś chemicznym rozpuszczalniku, a to już nie pozostaje obojętne dla środowiska. Większość nowoczesnych fabryk, w których powstają bambusowe włókna, tak organizuje cykl produkcyjny, by odbywał się w obiegu zamkniętym, a do środowiska przedostawało się jak najmniej zanieczyszczeń. Rozpuszczalniki rozmiękczające roślinną celulozę zostają poddane procesom uzdatniania i są wykorzystywane ponownie.

Te dwie rośliny mają jedną cechę wspólną: są naturalnym surowcem, łatwo ulegającym biodegradacji. Nosiliście juz bambusowe T- shirty? Podobno są bardzo miłe w dotyku.
Wiecie, że odzież bambusowa z wplecionymi we włókna nanocząstkami srebra to idealny przyodziewek zapalonych podróżników? Nie trzeba jej codziennie zmieniać, ponieważ dodatek srebra działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie. A jeśli, ruszając dalej, zapomniałoby się zabrać ze sobą podkoszulek z bambusa, to nie będzie szkody dla środowiska naturalnego – w ciągu kilku tygodni ulegnie biodegradacji.

Foto: FreeDigitalPhotos.net

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Krzysztof Lis mówi:

    Ważne, żeby nie uległ biodegradacji na plecach. ;)

  • Kathierina mówi:

    Gdyby porównać szybkość biodegradacji tkanek miękkich nieboszczyka z szybkością rozkładu włókna bambusowego, prawdopodobnie pozostałości ciała wciąż tkwiłyby w odziane w bambusowy T-shirt w całkiem przyzwoitym stanie. Tak więc nie ma obawy, że tkanina z bambusa ulegnie biodegradacji na plecach – w razie czego, rozkładać się będą równolegle i plecy, i koszulka ;).

  • Sebastian mówi:

    Noszę t-shirt z włókna bambusowego i musze przyznać że to co się o nim pisze nie odbiega od rzeczywistości. Naprawdę chroni skórę przed przegrzaniem i przechłodzeniem, doskonale odprowadza wilgoć na zewnątrz, szybko schnie nie powodując przykrego zapachu potu. Bielizna którą kupiłem na http://www.wear-it.p... jest antybakteryjna, antyalergiczna, delikatna, sprężysta i przylegała do ciała. Jest MOCNA a przy tym BARDZO DELIKATNA. POLECAM BARDZO :))

  • Wiesiek mówi:

    Jestem zadowolony z odzieży bambusowej. Noszę je od miesiąca i muszę przyznać, że jest różnica w komforcie noszenia w porównaniu z bawełną 100 %. Polecam wszystkim którzy mają do czynienia z wysiłkiem fizycznym.

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter