Norweskie “turbinowe miasto” zaoferuje nowe powierzchnie mieszkalne

Norwegia przymierza się do wykorzystania odnawialnych źródeł energii w dość niecodzienny sposób. Powstała nowa koncepcja, która zakłada tworzenie powierzchni mieszkalnych w turbinach wiatrowych.

Projekt przewiduje budowę na wybrzeżach kraju 49 turbin z czego każda będzie dysponowała mocą 8MW. Łączna efektywność wyniesie 329MW. Pozwoli to zasiliś około 120 000 gospodarstw domowych znadujących się zarówno w środku jak i poza nowoczesną strukturą.

Do zasilenia infrastruktury konieczne będzie zużycie tylko jednego megawata z 329, które wyprodukują turbiny wiatrowe. Jeśli mowa o powierzchniach użytkowych w turbinowym mieście, to będą się one znajdować się na samym dole każdej konstrukcji.

Wynajem jak i sprzedaż lokali będzie oferowany nie tylko prywatnym odbiorcom ale i firmom. Projekt zakłada udostępnienie wewnątrz kompleksu salonów odnowy biologicznej, hoteli i muzeum.

Norwegia przyzwyczaiła się do energetycznej niezależności jeśli chodzi ropę naftową. Czas spojrzeć w przyszłość i zacząć budować nowe struktury, które udźwigną energetyczne zapotrzebowanie kraju i dodatkowo zaoferują sprzedaż nadwyżek energii elektrycznej. Norweskie wybrzeża należą do tych wyjątkowo wietrznych więc szkoda  by było zmarnować nowe możliwości i potencjał  nowych, ekologicznych technologii.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • info mówi:

    Bardzo fajny pomysł :)

  • BCVBCVBCV mówi:

    DZIADOSTWO

  • AdAm mówi:

    Szkoda tylko że my nie potrafimy pomyśleć o czymś takim :(

  • metehee mówi:

    Nie sprawdzi się. Turbiny wiatrowe jak zostało potwierdzone przez naukowców generują dźwięki niesłyszalne dla człowieka (infradźwięki) , dzięki którym po długotrwałym wystawieniu człowieka na ich działanie wpływają niekorzystnie na niego. Dopóki ten problem nie zostanie zlikwidowany pomysł nie będzie miał szans zaistnieć.

    • krytyk mówi:

      Wszystko, co wibruje, wytwarza infradźwięki, silniki, maszyny a w naturze fale, wiatr, wieloryby… i jakoś nikt nie boi się mieszkać nad morzem…

  • TomekS. mówi:

    Jakiś czas temu czytałem właśnie o problemach z emisją tych dźwięków niskiej częstotliwości, bodajże w Holandii. I jest to problem – jak wynikało z opisu – nie tylko migracji zwierząt z okolic farm wiatrakowych, ale także zanotowano pogorszenie jakości upraw i zwiększone wyjałowienie ziemi. Inna sprawa, ze to kwestie techniczne – wszystko jest do rozwiązania

    • Łukasz mówi:

      Bajki starego bacy. Wyjaławia się ziemia rolnika który nie przyjął oferty inwestora który chciał postawić na jego polu turbinę lub nawet farmę i przeszło mu koło nosa kilkanaście tyś zł rocznie. Żadne z tych rzeczy nie występują. Fakt jest taki że turbiny są hałaśliwe lecz niektórzy sąsiedzi robią więcej hałasu i szumu niż wiatraki.

  • Anonim mówi:

    pomysl fajny tylko ze te turbiny wytwazaja pole elektryczne i nijak tam mieszkac zagraza to zyciu!!!

  • Łukasz mówi:

    Sam pomysł jest fajny. Nie przychylę się do przedmówców i opowieści na temat infradźwięków czy innych wymienionych przez nich rzeczy :) bo gdyby to występowało dawno bym już nie żył. Bardziej za to obawiał bym się realnego zagrożenia jakim jest spadający z turbiny śnieg czy lód. To faktycznie poważny problem. A ni jakieś wyssane z palca brednie :)

  • Łukasz mówi:

    Sam pomysł jest fajny. Nie przychylę się do przedmówców i opowieści na temat infradźwięków czy innych wymienionych przez nich rzeczy :) bo gdyby to występowało dawno bym już nie żył. Bardziej za to obawiał bym się realnego zagrożenia jakim jest spadający z turbiny śnieg czy lód. To faktycznie poważny problem. A nie jakieś wyssane z palca brednie :)

  • js mówi:

    co lepsze, 1 MW wiatrak czy 100 10kW? pod wzgledem kosztow/efektywnosci/utrzymania itd?

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter