Niewidzialne: wszystkie elektroniczne gadżety świata

Projektant Massimo Marrazzo uważa, że już za kilka lat nowoczesny, elektroniczny sprzęt będzie niewidzialny. No, prawie. Raczej transparentny, giętki, lekki, tani jak barszcz – albo jak folia, ponieważ elektronika przyszłości będzie foliowa.

Wyobraźcie sobie laptopa, który niczym nie różni się wyglądem od folii, stosowanej obecnie np. w prezentacjach z zastosowaniem popularnego, acz przestarzałego już rzutnika. Albo komórkę, którą będzie można zwinąć w rulonik. Tak zaawansowane technologicznie urządzenia mają się pojawić na rynku już za kilka lat – rewolucja elektroniczna dokonać się ma dzięki nanotechnologii i rozwojowi coraz doskonalszych giętkich powierzchni. Wiadomo: płaskie urządzenie nie może posiadać kabli, przycisków, itp. akcesoriów tak wewnętrznych jak i powierzchniowych. Transparentny produkt będzie miał po prostu aktywną powierzchnię. A o tym, jak będzie się go używać, poinformuje prosty samouczek, umieszczony na jego powierzchni.

OK – powiecie. – Ale gdzie tu miejsce na ekologię?

Ano właśnie tam, gdzie tego miejsca nie ma, czyli w płaskiej folii, pozbawionej drutów, mikroprocesorów w postaci obecnie nam znanej, plastikowych przycisków; nie wymagającej sztywnego, syntetycznego zazwyczaj etui; i zasilanej energią słońca lub promieniowania podczerwonego.

Rzecz jasna, ideałem byłoby, gdyby foliowe urządzenia nadawały się albo do powtórnego przetworzenia, albo do biodegradacji, np. w przydomowym kompostowniku. Ale to już, tak myślę, temat na kolejną elektroniczną rewolucję.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter