Myco-diesel, czyli jazda na grzybkach

Profesor, Gary Strobel, ten sam, który 15 lat temu odkrył grzyby zawierające cytostatyk działający antynowotworowo, obwieścił światu, że w lasach Patagonii znalazł niezwykłe grzyby. Nie dość, że są w różanym kolorze, to mogą zrewolucjonizować produkcję paliw do diesla. I jak widać na zdjęciu – należą do flory w typie mikro.

Grzybki należą do gatunku Gliocladium roseum. Ich niezwykłość polega na tym, że wytwarzają gazy – w składzie i proporcjach podobnych paliwu do diesli, otrzymywanemu tradycyjnie z ropy naftowej. Gazy zawierają czyste węglowodory oraz ich pochodne. Mieszanka produkowana przez grzyby jest na tyle doskonała, że paliwo pochodzące z alg pozostaje daleko w tyle pod względem posiadanych parametrów.

Teraz tylko trzeba opracować cykl produkcyjny, wydać miliony dolarów na informację i reklamę, przekonać do nowinki kierowców (którzy i tak będą twierdzić, że nie ma to jak stare, dobre i sprawdzone paliwo) i czerpać zyski z dochodowego źródła. Kiedy to nastąpi (o ile w ogóle nastąpi), na razie nie wiadomo. Dobrze mieć jednak świadomość, że ropa naftowa to niejedyne źródło paliw dla silników. I jak dobrze pójdzie, aut jeżdżących na biopaliwach będzie przybywać.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter