Łóżko godne królowej – kiedy marzenia stają się prawdą…

Nie ma to jak wygodne, własne łóżko. A co powiecie na łoże jak baśni 1000 i jednej nocy? Cudne: lśniące bielą, kuszące puchowym wsadem i delikatnym połyskiem polerowanego drewna. W dodatku pływające – we śnie użytkownika. To ze zdjęcia powyżej.
Czy znajdzie się choć jedna kobieta, która nie chciałaby choć raz przespać się w czymś takim?
Łoże godne królowej. Gadżet w sam raz na nowy blog Blomedia: jejgadzety.pl
Nowy blog witam na “pokładzie”:-)! Przyjmijcie go ciepło – jego autorzy odwdzięczą się pewnie tym, że nie raz rozgrzeją was emocje, kiedy przeczytacie o czymś, co chcielibyście mieć NATYCHMIAST i NA PEWNO.
jejgadzety.pl to wprawdzie blog dla piękniejszej części ludzkiego gatunku, ale panowie również będą mile widzianymi gośćmi – inspiracji na prezenty dla NIEJ nigdy za wiele, prawda;-)?
A wracając do pływającego łóżka, to powstało ono dzięki … ankiecie, którą projektant Dawid Trubridge przeprowadził, chcąc poznać, z czym ludziom najczęściej kojarzy się błogi sen. Najczęściej z ukołysaniem, falowaniem, bezpiecznym dryfowaniem w łodzi. I tak powstało to romantyczne, a jednocześnie ekologiczne łóżko. Wykonano je z odpornego na działanie niekorzystnych czynników drewna Totara (zastrzalinu totara), nowozelandzkiego gatunku zaliczanego do drzew żelaznych.
Całość wymoszczona naturalną pościelą aż zaprasza do spania!
Tylko uwaga! To jest łóżko, a nie egzotyczne, stylizowane kanoe. Mebel nadaje się do spania: w pomieszczeniach lub na dworze. Kołysanie na falach jest możliwe pod warunkiem, że odbywa się jedynie we śnie.


Oczywiście, że się wpis nadaje na JejGadżety ;) dlatego też na pewno się tam ukaże, już ja o to zadbam ;-)
a gdzie je można kupić ? ja chce takie… :)
Kupić, niestety, nie można, bo to na razie tylko projekt pokazowy. Ale na obraz i podobieństwo można je zamówić u dobrego stolarza – za odpowiednią opłatą na pewno zgodzi się takie zrobić. :-)