Laptop na energię słoneczną

laptop_slonce_1.jpg

Interesującą koncepcję laptopa zasilanego dwoma bateriami słonecznymi, z możliwością podłączenia tradycyjną wtyczką do równie tradycyjnego do prądu, zaprezentowała projektantka Nikola Knezevic.

Po co aż dwie baterie? Ponieważ jedna, większa i w postaci płaskiego panelu solarnego, byłaby podstawowym źródłem energii dla urządzenia, a druga, mniejsza, zasilałaby laptopa doraźnie. Panelową baterię można bowiem odłączyć od reszty urządzenia i ułożyć w dowolnym nasłonecznionym miejscu, a samemu pracować tam, gdzie akurat najwygodniej, eksploatując mniejszą baterię.
Laptop solarny miałby wbudowany też telefon satelitarny oraz GPS.

Ciekawe, jak z wydajnością pracy urządzenia? Zakładając, że panel solarny byłby zbudowany z najnowocześniejszych komponentów bio oraz nano, możliwości kondensowania energii słonecznej byłyby o wiele większe, niż w przypadku standardowych baterii słonecznych.

Wygląd laptopa jest całkiem, całkiem…Wolałabym jednak wersję w obudowie z pięknych listewek bambusowych.

Źródło: Gadżetomania

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Michal mówi:

    “podstawowym źródłem energii dla urządzenia, a druga, mniejsza, zasilałaby laptopa doraźnie.”

    Coś tu nie gra. Chyba pierwsza część zdania dotyczyła baterii a nie “urządzenia”

  • Kathierina mówi:

    Nie; wszystko gra. Załóż po prostu, że “urządzenie” to laptop, a bateria, sama już naładowana energią słoneczną, staje się źródłem energii elektrycznej, dostarczanej tam, gdzie trzeba.

  • Regus mówi:

    Przy tej powierzchni ogniw to chyba musiałby być bardzo oszczędny lapek ^^’

  • Actin mówi:

    No tak ale tu nie chodzi chyba o to ze mozesz godzinami w dzień siedziec na kompie tylko przedłurzyć ( moze o jakies 30-40 minut) funkcjonowanie kompa i tez chyba jak z niego nie kozystamy to poto zeby juz sie sam ładował :)

  • Dawid mówi:

    a mnie sie pomysl bardzo podoba, tylko ja bym tu widział obudowę i z drugiej strony (od strony monitora) bylyby panele solarne, a co do oszczedzania pamieci to mozna przeciez taki sprzet znalezc :) nie dosc ze coraz nowsze zrą coraz mniej prądu, to na dodatek to nie ma być do grania a jedynie do korzystania na dworze :) czy to z neta, czy z gadu, czy moze jakąś muzyke puszczać na odrębne głośniki (z własnym zasilaniem) przez wyjscie słuchawkowe… wyjezdzam na wakacje… w aucie nie jestem kierowcą więc sobie na lapku siedze :), jestem na plazy i korzystam z komputera :P, mam działke na mazurach nad jeziorem i nie ma tam prądu … to nic ;) :)
    pomysł bardzo fajny i gdyby jeszcze troszke udoskonalić albo zrobić w jakiś sposób rozkładane te panele, lub ewentualnie kilka baterii takich solarnych i jedna sie konczy to podlaczasz następną a tą odłaczasz do ładowania :) coś pięknego

  • devhermit mówi:

    ludzie co wy gadacie, jak poobijani… netbook spokojnie może być zasilany z tej wielkości ogniwa… i ładowany jednocześnie, nie mówiąc po tym że może mieć dodatkowo antenę do zasilania bezprzewodowego-szumowego… 10 lat i 90% najczęściej używanej elektroniki będzie zasilana “darmowo”

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter