Klub zasilany tańcem

W londyńskim Kings Cross otwarto pierwszy w świecie ekologiczny, nocny klub. Nazywa się Club Surya. Jego “sercem” jest absolutnie nowatorska podłoga. Nowatorska tak w ujęciu technicznym, jak i w sposobie aranżacji oraz dopasowania do wnętrza.
Lokal jest ekologiczny podwójnie:
Primo: do jego stworzenia wykorzystano jedynie surowce pochodzące z odzysku: szkło, butelki, drewno, elementy metalowe.
Secundo: właściciel klubu deklaruje, że motorem napędowym (dosłownie) dobrej zabawy w lokalu jest … każdy krok gości. Sekret tkwi w podłodze i w wykorzystaniu zjawiska piezoelektryczności. Pod podłogą umieszczono kryształy, które przy każdym kroku ulegają delikatnym ruchom. To z kolei powoduje wygenerowanie prądu elektrycznego, który jest wykorzystywany do napędzania wszelkich urządzeń znajdujących się w lokalu. Od oświetlenia po dźwięk.
W największym skrócie koncept działa tak: im więcej ludzi stąpa po podłodze i im intensywniej to czyni, tym więcej energii zasili lampy i osprzęt grający.
Wniosek z tego prosty: posuwisty, elegancki walc angielski nie rozbrzmi tam na pewno. Za to dobrze będą się spisywać: ogniste techno, pogo i żywiołowe dżajfy. Nasze, swojskie mazurki, krakowiaki i poleczki też byłyby całkiem niezłe do wygenerowania całkiem sporej dawki energii.
Fot.:sxc


Ja proponuje w niedalekiej przyszłości zrobić piezostrady,piezodrogi, piezochodniki. Po co mamy marnować energię wytworzoną przez nas skoro możemy przekazać ją dalej i w jakiejś części wykorzystać?
Jestem za :-).
Też jestem za ;]
hehehe, jasne :D jeszcze podlaczmy do naszych organizmow akumulatorki, bedzie problem z komorkami rozwiazany.. komorka napedzana ludzkim ogranizmem…
@DeVilio: skrajności bywają niebezpieczne…
GZadzam sie a podłoga super chyba sobie taka zrobie w pokoju :p