Wszystkim mamom składam dziś – wprawdzie nieco późno, ale szczerze – najserdeczniejsze życzenia z okazji ich święta. Za niedługo Dzień Dziecka – pora pomyśleć o prezentach.
W dzisiejszym poście będzie więc o PARO - interaktywnym robocie, który powstał z myślą, by zapewnić towarzystwo; w pierwotnym założeniu twórców: osobom chorym i samotnym. Zwierzak jest zaś tak sympatyczny i uroczy, że nadaje się nie tylko do dogo- (albo trafniej: foko-) terapii ( w nieco dziwnym, bo technologicznym wydaniu), ale i znakomicie może zastąpić prawdziwe zwierzątko. Alergicy uczuleni na sierść na pewno docenią tę niezwykłą, czującą zabawkę.
Zapraszam do dalszej części wpisu i obejrzenia filmu – zobaczcie, ile sympatii może wzbudzać sztuczny pupil.

