Bycie kobietą w wydaniu eko- może daleko odbiegać od tradycyjnego wizerunku przedstawicielki tej piękniejszej z płci, kojarzonego zazwyczaj z panią noszącą ciuszki w stylu safari, zaopatrującą się jedynie w sklepach ze zdrową żywnością i bezpardonowo rozprawiającą się z roztoczami lub domowym kurzem za pomocą naturalnych środków czyszczących.
Dla prawdziwej eko-kobiety zaczyna się przedstawiać coraz więcej niecodziennych/praktycznych/z rozmachem produktów. Poniżej o trzech z nich.
