Kiedy słuchałam porannych wiadomości o katastrofie rządowej maszyny, a w tle pojawiał się obraz palących się resztek rozbitego samolotu, nasunęło mi się pytanie, czy istnieje jakiś sposób, by szybko i skutecznie pomóc osobom, którym udaje się przeżyć katastrofę lub wypadek, ale ulegają one poparzeniom? Jak wiadomo – rany oparzeniowe są dokuczliwe, trudno się goją i sprawiają sporo kłopotów; bywa, że powrót do zdrowia wiąże się z przeszczepem skóry.
Okazuje się, że istnieje już niezwykłe urządzenie, które umożliwia leczenie ran metodą natryskiwania komórek. Terapia jest tak skuteczna, że rany goją się w ciągu trzech tygodni.