Jakiś czas temu pojawiła się moda na ekologiczne pojazdy, które nie zatruwają spalinami, a przy tym są oszczędne. Na początku ich zdecydowanym minusem był design, często toporny i nijaki. Dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni do nowości na rynku hybrydowych pojazdów i trudno nas zadziwić. A co powiedzie na zwariowanych eko-tunerów i ich pozytywnie zakręcone wynalazki?
Motoryzacja
Zatankuj prosto z wieży pełnej oktanów
Skoro mogą być wieże mgieł, wieże wiatrów czy wieże żywności, to dlaczego nie stworzyć wieży paliwowej? Nie kojarzcie tego obiektu z nowatorską, bo naziemną, platformą wiertniczą, a raczej z nowoczesną wytwórnią ekologicznych paliw. Taką lokalną fabrykę mogłoby mieć każde miasto. Koncept nazywa się BioOctanicTower.
O tym, jak podróże kształcą – eko-refleksje powyjazdowe
Witam Was po mojej krótkiej nieobecności. Witam też Marcina, który dzielnie trzymał straż newsową na Ekoblogii, kiedy mnie nie było; teksty Marcina będziecie mogli dalej czytać na tym blogu.
Dziś napiszę o tym, co mnie zainspirowało/zaskoczyło/zadziwiło podczas mojej podróży po kraju naszych zachodnich sąsiadów. A co, oczywiście, ma związek z ekologią. Zapraszam :-).
Times Square bez samochodów
Times Square na Manhattanie jest sercem metropolii znajdującej się w Nowym Jorku. Spełnia rolę centrum miasta i nie może się obejść bez tłumu liczącego średnio 356.000 przechodniów każdego dnia. Przeprawa samochodem przez kilka przecznic w godzinach szczytu to rzetelny test odporności na stres i słabe nerwy dla tamtejszych mieszkańców.
Wojskowy samolot krążył 23 godziny- utrzymał go wodór (wideo)
Żelazny Tygrys. Tak się nazywa bohater, który zdołał utrzymać się w powietrzu
przez 23 godziny i 17 minut. Uspokajam, że życie ludzkie było w pełni bezpieczne.
Tygrys jest bowiem samolotem zdalnie sterowanym.
Superoszczędny VW
Fani aut marki VW mają dwa wyjścia: albo określić projekt nazwany roboczo L1 mianem kolejnego konceptu, który nigdy nie wyjedzie na drogi; albo wpaść w zachwyt nad nowatorskim rozwiązaniem ułożenia siedzisk dla kierowcy i pasażera.
Wszystkich zaś, którzy czytają ten wpis powinna zelektryzować informacja, że L1 zużywa ok. 1,20 litra paliwa na 100 km.
Głośniki ze starych opon
Chcesz mieć oryginalny, jedyny w swoim rodzaju sprzęt nagłośnieniowy? Zajrzyj na stronę Olliego Boyce’a – ten zawodowy DJ przerabia stare opony samochodowe na głośniki. Wystarczy, że określisz rodzaj opony i preferencje względem jakości dźwięku,
Czy będzie jazda na zaktualizowanym prototypie z 1932 r.?
Co powiecie na pomysł, by jeździć samochodem, którego prototyp powstał w 1932 r.?
Głupota?…
A jeśli dorzucę, że auto byłoby na powietrze, wyglądało dokładnie jak widać powyżej i – wg entuzjastycznej wypowiedzi jednego z decydentów – jego łożyska mają ponoć osiągać nawet 1 000 000 (1 milion![?]) obrotów na minutę? ;-)
Motocykle z odzysku
Na Ekoblogii było już o najrozmaitszych transformersach, które powstały dzięki zespoleniu kupy gratów w mniej lub bardziej kształtną całość. Ale jeszcze nie było o takich oto majstersztykach konstruktorskich jak te, które widzicie na zdjęciu powyżej. Wszystko, co potrzebne do wykonania powyższej kolekcji, każdy maniak komputerów i obwodów elektrycznych ma pod ręką.
Dynamiczny koncept BMW (zrzucający “skórę”)
Dziś o koncepcyjnym BMW (podejrzewam,że po obejrzeniu zdjęć znajdujących się poniżej, pojawi się sporo kontrowersyjnych opinii o tym pomyśle). Auto byłoby zasilane energią elektryczną pozyskiwaną z promieniowania słonecznego.
Na Autokulcie przeczytacie, co o tym samochodzie sądzą automaniacy. Tutaj chłodna ocena okiem ekologa.
Rybia łuska, przestraszony jeż, tokujący głuszec – właśnie z tym może się kojarzyć ów niezwykły projekt, którego świetlana przyszłość stoi raczej pod wielkim znakiem zapytania.
W budce telefonicznej naładujesz swoje auto…
…A może i taszczone ze sobą gadżety. Pod warunkiem, że pojedziesz do Hiszpanii. Tamtejszy rząd ma w planach zelektryfikowanie kraju – tyle że w XXI-wiecznym wydaniu: poczciwe budki telefoniczne zostaną przerobione w stacje ładowania pojazdów elektrycznych.
To tylko część możliwości rządowego programu MOVELE, którego celem jest przekonanie Hiszpanów do prądu elektrycznego. Myślę, że mieszkańcy tego słonecznego kraju dadzą się przekonać – kto by się nie dał, kiedy obiecuje się mu 75% obniżkę podatku drogowego?
Trabant całkowicie elektryczny
Pamiętacie niemieckie Trabanty? Sympatyczne, warkoczące i kopcące autka, zwane pieszczotliwie “mydelniczkami” lub “trampkami”? Mają szansę wrócić na drogi – tyle, że w wersji całkowicie elektrycznej. Kiedy?
Energia cenniejsza niż złoto
Żyjemy w świecie zenergetyzowanym – nie chodzi tu o czakramy. Ale o tę energię, która pozwala m.in. czytać ten wpis. Szkopuł w tym, że rezerwy kopalin prędzej czy później się wyczerpią. Zanim to nastąpi, trzeba stworzyć system zabezpieczający dostawy energii oparty na surowcach odnawialnych. Np.na biogazie.
Co wiecie o biogazie? Zapraszam na na krótki quiz. Odpowiadajcie TAK lub NIE.
Monitoring na śmieciarkach
Kursujące po Cieszynie śmieciarki zostaną wkrótce wyposażone w kamery. Zakład Gospodarki Komunalnej chce w ten sposób walczyć z mieszkańcami, którzy nie płacą dość za wywóz ich śmieci – informuje “Gazeta Wyborcza”.
Pojedziemy na arbuzach?
Nie znam nikogo, kto nie lubiłby arbuza. Ten owoc ma szansę zacząć cieszyć się zasłużonym szacunkiem również wśród kierowców. A to dlatego, że sok z arbuza można by wykorzystać do produkcji biopaliwa.
Pogodynka z alarmem
Dziś o ekologicznej pogodynce, którą pod ręką powinien mieć każdy meteoropata – szczególnie taki, którego uzależnienie od pogody objawia się nie tyle rwaniem w stawach, ile ścisłym skorelowaniem ochoty na drzemkę z wędrówką niżów i wyżów atmosferycznych.
Uliczny bioreaktor
Uwaga! Nadchodzi konkurencja dla uśmiechniętych modelek, ponętnie wyginających swe kształty na billboardach. Oraz – kto wie, czy nie kres – tradycyjnych okien wystawowych. Jeśli na ulicach pojawią się takie oto jak powyżej bioreaktory, ciekawe, w którą stronę pierwej powędruje wzrok: czy ku kusząco spoglądającej piękności z plakatu, czy może w kierunku tętniącej życiem i tajemniczą poświatą fabryki biopaliw?
Eko-GPS dla rowerzystów
Jeździsz na rowerze i czasem się gubisz, bo zapominasz zabrać ze sobą mapę? Przydałaby się nawigacja satelitarna, prawda? Najlepiej taka, by nie musieć martwić się o zasilanie, plątaninę kabelków łączących ją z rowerowym dynamo, itp. W dodatku tania i ekologiczna.
Coś takiego już jest: Bryan Nadel wymyślił i skonstruował eko- GPS dla rowerzystów.
Drewniane skutery – sposób na poruszenie wyobraźni
Ostatnio sporo szumu było i jest wokół użytkowników skuterów. (Moim skromnym zdaniem dziwne jest, że osoba chcąca jeździć na rowerze jako pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego musi mieć kartę rowerową; natomiast pełnoletni posiadacz skutera może poruszać się nim po drogach w oparciu o domniemanie, iż zna on prawidła poruszania się po drogach…)
Dziś przedstawiam Wam projekt, który pozwala na uruchomienie wyobraźni (oby uczestnicy ruchu drogowego mieli jej jak najwięcej!).
Elektrolux H2O – arcyzmyślna kuchnia przyszłości
Węgierski projektant Peter Vardai przedstawił projekt kuchni przygotowany dla Elektroluksa na rok… 2099. Szkoda, że to dopiero za 90 lat… Bo kto z nas nie chciałby mieć kuchni, przy której może w błogim lenistwie spędzić pół dnia, najeść się do syta (nie martwiąc się o zmywanie i sprzątanie resztek), a na ekranie umieszczonym w blacie stołu – ot, w ramach sjesty - obejrzeć dobry film? A to jeszcze nie wszystkie możliwości urządzenia ze zdjęcia (bo meblem nie da się tego nazwać).

