Kamizelko- ładowarka: gadżet dla Bonda czy dla Kowalskiego?

charger-vest

Już za niecałe 98€ możecie stać się właścicielami  kamizelki z wszytymi giętkimi “łatkami”  światłoczułymi. Wprawdzie pomysł połączenia odzieży wierzchniej z panelami słonecznymi nie jest nowy, ale tajemnica TEJ kamizelki tkwi w … kieszeniach.Kieszenie w TEJ kamizelce nie są bynajmniej tylko od parady. Ukryto w nich kable i złącza, dzięki którym można bezpośrednio na sobie podładować gadżety, które ma się pod ręką, a które “wołają” o prąd.  Lewa kieszeń kamizelki jest zarezerwowana dla baterii magazynującej energię. W pozostałych ukryto komplet kabli i złączek, pasujących  ponoć do większości elektronicznych gadżetów.

Można nawet stać się chodzącą ładowarką – zobaczcie film. [Dawniej podrywało się na magnetofony empetrójki czy spacer z psem, a teraz – proszę bardzo – na darmowe ładowanie ;-).  Nie wiem, czy związek, którego początek był szalenie energetyzujący – bo przywrócił “życie” w rozładowana komórkę czy laptopa, przetrwałby w czasie chmurnej pogody. Ale taka kamizelka powinna stać się niezbędnym elementem wyposażenia każdego globtrotera.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter