Japoński pojazd na wodę
Przy aktualnych cenach benzyny, wszelakie przejawy inności w tematyce paliw zasilających samochodowe silniki są ciepło przyjmowane przez świat motoryzacyjny. Do ewentualnych zbawców świata możemy zaliczyć japońską firmę Genepax, która jak sama twierdzi wynalazła system paliwowy, który sam jest w stanie wytworzyć sobie wodór. Z czego zapytacie? – ano z wody. Każdej wody – morskiej, kranowej czy jakiejkolwiek wody.
Resztę informacji przeczytacie na blogu Autokult.


ciekawe czy zadziała jak ktoś wleje do niego brudną wodę ? czy to jest jakaś różnica :>
Nie ma różnicy, bo to ściema, co zostało opisane na autokulcie.
Może nie ściema a niedomówienie. Można wlać wodę czystą (!). Trzeba również dostarczyć energii elektrycznej która z wody stworzy wodór który będzie napędzał pojazd spalając się w silniku. To jest wg mnie przyszłość. Zero emisji CO2 (jeśli energię pozyska się w procesie atomowym).
Dlatego napisałem, że ściema. To nie samochód na wodę, tylko na prąd…
A czy zamiast produkować z niego wodór nie lepiej magazynować go w akumulatorach?
Ale może energię jaką potrzeba do otrzymania wodoru i wykorzystania go, jest mniejsza (a zarazem skuteczniejsza) od energii jaką trzeba użyć żeby pojazd się poruszał?
Gdyby tak było, przeczyłoby to prawom fizyki.