Jak się rozkładać to na całego, czyli biodegradowalne trumny i urny

Prawdziwy entuzjasta ekologii powinien brać pod uwagę wiele aspektów w czasie swojej życiowej wędrówki. Namacalnym podsumowaniem oraz kropką nad “i” podczas pożegnania zielonego zapaleńca może być w pełni biodegradowalna trumna lub urna.
Lekkie, tanie “lokum” w całości wykonane z makulatury, jedwabiu i liści morwy nie zatruje naszej Matki Ziemi, nie pozostawi żadnego śladu ani blizny. Nie pozostanie nic. Oczywiście modele z serii Ecopod, które widzicie, są dostępne na rynku i czekają na swoich klientów. Kolorystyka do wyboru; klasyczny biały, zielony, brąz, a także błękit, złoto i wiele innych.
Każda sztuka wyposażona jest w system pasów i mocowań ułatwiających transport trumny podczas pogrzebu.

Dla wybrednych oferowane są urny z linii ARKA Acorn Urna. Wykonane z papieru pochodzącego z recyklingu. Stylizowane na żołędzia. Podobnie jak trumna szybko odchodzi w ocean niepamięci.

Tutaj widzimy flagowy model dostępny w ofercie. Szyk, styl, klasa i elegancja.
Podobny post opublikowała Kathierina dokładnie rok temu.
Dzisiaj nieco dokładniej przybliżyłem opis papierowej wersji ciasnego mieszkanka.
Potraktowałem ten temat pół żartem, pół serio. Nie mam żadnych mieszanych uczuć, nie czuję wstydu czy skrępowania. Kilka wesołych zdań z naciskiem na ekologię o naturalnej, choć niezbyt przyjemnej kolei rzeczy jest pauzą w pędzącym świecie. Pozdrawiam Was serdecznie i 100 lat!
źródło: Ecopod
