Jak dzięki tic-tackom uratować świat

recycle_logo

Nie znam nikogo, kto nie lubiłby popularnych, małych, białych drażetek, zamkniętych w przezroczystym opakowaniu z napisem tic – tac. Amatorzy jednokaloriowej świeżości, którym pojęcie ekologii jest dość bliskie, mają powód do zadowolenia: ich ulubione cukierki staną się – być może – świetlanym przykładem na to, jak mała zmiana może wpłynąć na losy świata.

Tic- tacki będą bardziej przyjazne środowisku naturalnemu. Konkretnie ich nowe opakowanie – z polipropylenu. Pudełka będą bardziej miękkie – przypominać będą opakowania na jogurty lub margarynę. Obijające się o ich ścianki białe dropsy nie będą już grzechotać tak przeraźliwie jak do tej pory. Ale to nie zmiana efektów dźwiękowych jest tu najważniejsza.

Pora na statystykę: w przypadku tic-tacków zastosowanie opakowań z polipropylenu, który nadaje się do przetworzenia, oznacza zmniejszenie ilości produkowanych plastików – rocznie o 296 ton. Przejście na ekologiczne opakowanie cukierków to spadek emisji gazów cieplarnianych  o 44%; o 34%  zmniejszy się zużycie energii potrzebnej do produkcji pudełek.

Rozumiem, że wartości te mogą wywoływać pewne rozbawienie, kiedy porówna się ilość toksyn, które powstają w najrozmaitszych procesach produkcyjnych i które przedostają się do środowiska naturalnego. Ale mówi się, że metoda małych kroczków jest jedną z najskuteczniejszych. I myślę, że nowe opakowanie dla tic – tacków potwierdza to powiedzenie.

Ciekawe, kiedy inni producenci przejmą pałeczkę zmian?…

Fot.: sxc

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter