Grzyby coraz odporniejsze na leki przeciwgrzybicze
Nie tak dawno pisałam o wzroście odporności na antybiotyki obserwowanym u wielu gatunków bakterii glebowych. Temat ten wywołał dość ożywioną dyskusję. Dziś o tym, że wzrost oporności dotyczy również grzybów – tych widzianych jedynie pod mikroskopem. Niewesoła to informacja dla astmatyków i osoby szybko łapiące grzybice – te ostatnie leczy się głównie azolami. Azolami zawartymi w środkach grzybobójczych walczy się z nieproszonymi gośćmi w gospodarstwach domowych.
Holenderscy lekarze zauważyli, że coraz trudniej osiągnąć sukces w leczeniu chorób spowodowanych przez pospolity grzyb pleśniowy – kropidlak. Jego zarodniki są szczególnie niebezpieczne dla osób o obniżonej sprawności układu immunologicznego i mających schorzenia układu oddechowego. Grzyb stał się bardziej oporny na tradycyjne leczenie – zlokalizowano mutację punktową odpowiedzialną za nabycie nowej cechy.
Z kolei naukowcy, również z Holandii, są mocno przekonani o tym, że przyczyna wszelkiego zła tkwi w beztroskim używaniu środków grzybobójczych. Ludzie wydają z ich pomocą wojnę pleśniom, tymczasem te ostatnie – zbroją się na potęgę, przywdziewając pancerz odporności na mające je zabić chemikalia. Szkopuł w tym, że producentom środków grzybobójczych nie zależy na kontynuowaniu badań nad wzrostem oporności u grzybów. Bo kto mądry będzie podcinał gałąź, na której siedzi?
Nie myślcie, że problem ten Was nie dotyczy – ok. 50% europejskich upraw zbóż i winogron jest opryskiwana przeciw grzybom. I to Europa ma obecnie największy problem z szafowaniem środkami grzybobójczymi.


wywolal bo byl marnie napisany :D
dobrze ze w szkocji jest bardzo duzo spor uodparniam sie na nie :D