Europejczycy niezbyt chętni “zielonemu” marketingowi
Oj, niedobrze… Choć ludność poczciwej Europy od zawsze uważała siebie za światowego lidera (w rozwoju cywilizacji, kultury, etc.) to wyniki badań konsumenckich wskazują, że Stary Kontynent znalazł się dopiero za Krajami Rozwijającymi się – na liście określającej, w której części świata najchętniej kupuje się produkty określane mianem przyjaznych środowisku.
Europejczycy w tym rankingu plasują się zdecydowanie dalej niżeli Brazylijczycy czy Tajlandczycy. Choć 90% mieszkańców Europy deklaruje, iż wierzy w firmowe zapewnienia o korzyściach, jakie przynoszą środowisku działania ukierunkowane na “zieloną” produkcję i sprzedaż, to już tylko niewielki odsetek przyznaje, że strategie marketingowe podnoszące temat ochrony środowiska mają wpływ na ich decyzje konsumenckie.
Europejski honor ratują Włosi – 25% konsumentów przyznaje się, że ekologiczne strategie marketingowe mają wpływ na to, co kupują. U Niemców odsetek ten wynosi już tylko 10%.
A może równolegle do opisywanego badania powinno się przeprowadzić jeszcze jedno: dotyczące wpływu strefy klimatycznej na kształtowanie proekologicznych postaw konsumenckich? Bo z omawianych wyżej badań wynika jednoznaczny wniosek: im cieplejszy klimat, tym większa spontaniczność w przyjmowaniu oczywistej prawdy wynikającej z “zielonych” strategii marketingowych.
Fot.: sxc



Z tym ociepleniem klimatu to bajka, ale ma to swoje plusy – mianowicie ludzie zaczynają coraz więcej uwagi zwracać na ekologie. Jednak i tak w mojej opini 80% ludzi żyjących ekologicznie to klasa średnia zaś z klasy bogatej max 20% którzy ekologie traktuja jako sposób lansowania siebie.
A tak na marginesie to zmiła chęcia poczytałbym coś a’la dekalog ekologa lub o jakiś akcjach ekologicznych – może to jakiś pomysł na wpis :P
@Mabo: skoro twierdzisz, że ocieplenie klimatu to bajka, to poproś starszych członków rodziny, by opowiedzieli, jakie to niegdyś bywały zimy. I jak na 1 listopada zakładało się futra – nie dla szpanu, ale dla ciepłego odzienia, bo na dworze już wtedy panował mrozik rzędu kilku stopni i sypał śnieg. A w grudniu temperatury powyżej minus 5 stopni Celsjusza były traktowane jak anomalie pogodowe.
Odnośnie dekalogu: przejrzyj poprzednie wpisy na Ekoblogii – było już kilka tematycznych zestawień “przykazań” dla tych, którym dobro natury leży na sercu.
No właśnie to jest ten problem bo ludzie patrzą wstecz na kilka dziesiat lat a zjawiska cykliczne Ziemi i Słońca maja dużo większą amplitude. Na przykład zimy dam Ci Bałtyk który był cały zamarznięty w latach 1326,1459,1658r a okres przemysłu zaczął się pod koniec 18 wieku. Natomiast w okresie 800-1300 miało miejsce ocieplenie, tzw “średniowieczne optimum klimatyczne”. Przede wszystkim globalne ocieplanie to pewna karta w polityce. Co do dekalogu to faktycznie przejrz jeszcze raz, ale o jakiś akcjach lub happening’ach – to chyba nie było.
Oj, było, było o akcjach..:-), np. http://ekoblogia.pl/...; albo: http://ekoblogia.pl/....
Tak, racją jest, iż klimat na Ziemi to zjawisko posiadające tzw. dynamiczną równowagę. A właściwie powinno być trafniej : które posiadało – w czasie przeszłym, bo od 200 ponad lat człowiek systematycznie destabilizuje tę równowagę. No i teraz mamy, co mamy.
W jednym na pewno masz rację (tutaj cytat z Twojej wcześniejszej wypowiedzi): 80% ludzi żyjących ekologicznie to klasa średnia zaś z klasy bogatej max 20% którzy ekologie traktują jako sposób lansowania siebie.
Żebyśmy sie dobrze zrozumieli – jestem za obniżaniem emisji CO2 ! Jest to jak najbardziej pozytywne zjawisko jednak sądze, że obecnie temat ocieplenia klimatu jest czymś w rodzaju bata politycznego a nie realnym zagrożeniem. Uważam, że człowiek powinnien jak najmniej ingerować w środowisko zatem i mu nie przeszkadzać czyli żyć w zgodzie z naturą. Zaś co do samego ocieplenia klimatu, efektu cieplarnianego to naczytałem sie dość dużo na ten temat niestety tylko w internecie i na jednych stronach pisze, że wulkany emitują więcej CO2 niż ludzie a na innych zaś, że mniej. Komu wierzyć ? Będe musiał udać sie kiedyś do biblioteki po specjalistyczne źródła bo internet jest miejscem gdzie każdy może wyrazić swoją opinie – nie zawsze prawdziwą.
Zgadzam się z tobą w 100% już raz o tym pisałem
http://pl.youtube.co...
co sądzicie o tej wypowiedzi Vaclawa Klausa?
a tu większa dyskusja na temat tego materiału…
http://www.wykop.pl/...