Elektroniczny zegar biologiczny

Masz dwie doniczki z roślinami, kawałek kabelka elektrycznego i zegarek elektroniczny z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym? Dorzuć do tego dwie elektrody: jedną miedzianą a drugą cynkową. I włóż wtyczki z elektrodami do ziemi w doniczkach a drugie ich końce zamontuj do czasomierza. Tak stworzysz swój osobisty zegar biologiczny zasilany glebą i wzrostem roślin w doniczkach.
Gleba staje się w tym eksperymencie nie tyle podłożem dla roślin doniczkowych, ile elektrolitem, przez który przepływa prąd elektryczny. I ów prąd właśnie zasila biologiczny zegarek, załadowany elektroniką i wskazujący godziny a nie cykliczność zmian zachodzących w żywych organizmach.
Skoro było już o zegarze zasilanym sokiem cytrynowym, to może być i o zbliżonym koncepcie, czyli doniczkowym czasomierzu.
Mnie zastanawia tylko jedna rzecz: jak zegar będzie działał, jeśli jego właściciel notorycznie będzier zapominal o podlewaniu kwiatów doniczkowych?…


a zadziala z telewizorem ? trzeba bedzie kupic wieksze doniczki ?
:-) Tego nie wiem.
Jak ktoś wypróbuje, proszony jest o opis doświadczenia i uzyskanego efektu. Łącznie z danymi odnośnie wielkości doniczek, wielkości ekranu telewizora i stopnia nawilżenia gleby.