Ekologia z ludzką twarzą


Z prawdziwą przyjemnością uczestniczyłam dziś w konferencji pt. Ekologia z ludzką twarzą. Dodam: roześmianą i sympatyczną twarzą.
Gdyby wszystkie konferencje wyglądały jak ta, która dziś dzięki CRIS – Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych oraz SIM – Stowarzyszeniu Inicjatyw Młodzieży odbyła się w Rybniku w tamtejszym kampusie akademickim, dziennikarze większość czasu spędzaliby na tego typu spotkaniach :-).
Się działo!Konferencja była podsumowaniem kampanii społecznej “Gram w zielone”, skierowanej do wszystkich czujących się na tyle młodo, by mieścić się w przedziale wiekowym 15 – 25 lat. Celem kampanii było podniesienie świadomości ekologicznej mieszkańców Rybnika – m.in. poprzez happeningi, akcję lobbingową i stworzenie Zielonej Strony miasta.
Rozstrzygnięto również konkurs “Co da zakręcona woda” – zdobywcą 1 miejsca była 1 osoba, ale drugie – exequo w dwóch turach (jak określił to wręczający eko-nagrody DJ HARD) - zajęło aż 6 osób!
Po sympatycznej przerwie kawowej przyszedł czas na poruszenie zagadnień związanych z:
- rolą społeczności lokalnej w budowaniu świadomości ekologicznej – ciekawie opowiadała o tym – na przykładzie z życia wziętym – Ewa Podolska, dziennikarka radia TOK FM;
- ekologią życia codziennego – o czym mówiła Teresa Kotynia, prezes stowarzyszenia Zielona Szkoła, częstując przy tym uczestników spotkania upieczonym przez siebie, zdrowym chlebem na prawdziwym zakwasie i prezentując, jak samemu zrobić higieniczną myjkę do ciała z siateczek, w których sprzedawane są owoce;
- nowoczesnymi technologiami w służbie ekologii – miałam przyjemność prowadzić tę prelekcję.
Wszyscy chętni otrzymali sadzonki sosen, pochodzące ze szkółki leśnej, a które przywiozła Teresa Kotynia; oraz pojemne i praktyczne torby płócienne z nadrukiem w kolorze zielonym, w którym zawarto m.in. najważniejsze hasła kampanii:
Zgnieć śmieć i innym poleć
Co da zakręcona woda?
Nad wszystkim czuwał Mariusz Juszczyk, koordynator akcji (który w klasycznej analizie SWOT, przeprowadzonej przed określeniem strategii marketingowej kampanii, zostal zaliczony do zdecydowanie mocnych stron przedsięwzięcia :-)).
Było ekologicznie, radośnie i z werwą. Oby więcej podobnych inicjatyw!


Haha mieszkam w Rybniku ;D