Eko-GPS dla rowerzystów

Jeździsz na rowerze i czasem się gubisz, bo zapominasz zabrać ze sobą mapę? Przydałaby się nawigacja satelitarna, prawda? Najlepiej taka, by nie musieć martwić się o zasilanie, plątaninę kabelków łączących ją z rowerowym dynamo, itp. W dodatku tania i ekologiczna.
Coś takiego już jest: Bryan Nadel wymyślił i skonstruował eko- GPS dla rowerzystów.Nawigacja pochodzi z odzysku. Konstruktor poddał recyklingowi pochodzące z komputerów podzespoły oraz oprogramowanie. Połączył wszystkie elementy w zgrabną całość, czyli niewielkie, prostopadłościenne pudełeczko, montowane na kierownicy roweru. GPS jest zasilany energią słońca, wychwytywaną i magazynowaną w panelu słonecznym, przytroczonym nieco ponad przednim kołem.
Konstruktor twierdzi, że GPS nie kosztował go ani centa – wszystkie elementy znalazł w swoich nieużywanych już komputerach. To dobra wiadomość dla wszystkich majsterkowiczów.
Może ktoś wykorzysta pomysł i założy pierwszą w świecie wytwórnię eko-GPSów z recyklingu? Popyt na tego typu urządzenia na pewno nie będzie mały – tym bardziej, że popularność rowerów wzrasta, a włodarze coraz większej liczby miast stawiają na rozbudowę ścieżek rowerowych.
Eko-GPSy z recyklingu mogłyby znakomicie wspomóc rozwój turystyki rowerowej.


niezła płyta
Czyli zbudował PDA + moduł GPS + podstawka + ogniwa fotowoltaniczne z cześci starych komputerów?
Prosze o wyjaśnienie
Z recyklingu pochodziły ponoć jedynie elementy składowe GPS. Panel słoneczny nie pochodził ze starego peceta – to jasno wynika z tekstu.
no dobra przesadziłem z tymi ogniwami… szkoda tylko, że ma jakiegoś schematu czy opisu jak tego dzieła dokonał
:-) Jak trafię w sieci na schemat lub info – podam linka.
Będe wdzięczny :)
tu raczej chodziło o samą idee zbudowania odbiornika gps z śmieci, co do zasilania może i masz racje, z tym, że dynamo pracuje tylko w czasie jazdy …