EcoJet – maszyna ekologa

650 koni mechanicznych, rama z Corvetty, karoseria z włókien węglowych i Kevlaru, odrzutowa turbina Honeywell – brzmi nieźle. Ale gdzie tu ekologia?
W baku.
Bo do EcoJeta tankuje się biopaliwo.
Auto, które w 2006 roku zaprezentowano jako ciekawostkę – koncept studyjny na SEMA Show, trzy lata później – już dopracowane na ostatni szlif – wyjechało na ulicę.
Na video możecie podziwiać tę niesamowitą motoryzacyjną gratkę. Niby ma cztery kółka, a bardziej podobne to do odrzutowca, niżeli do maszyny, znanej nam pod pojęciem samochodu. I jeśli do tej pory ekologiczne auta kojarzyły się wam raczej z pojazdami nieco przyciasnymi nawet dla jednego pasażera, po obejrzeniu filmiku przyjdzie czas na weryfikację poprzednich wyobrażeń.
Na polskie drogi EcoJet raczej nie wjedzie. Chyba że podniosą mu nieco nadwozie. Inaczej rozkosz jazdy tym cackiem zakończy się na pierwszym wyboju.
P.S. Czy ktoś posiada informacje o średnim zużyciu biopaliwa w EcoJet?

A tych 2 kolesi co pomagają w parkowaniu będą dawali do kompletu? :-)
zamiast oklasków powinny być gwizdy,ten kierowca nie potrafi zaparkować samochodu tyłem!.Kompletna kompromitacja.
te oklaski były dlatego ze w końcu mu się udało zaparkować
ciekawie jak byś ty parkował bez lusterek batmanie
z boku troche koenigsegg
a kamere cofania to ty widziales na oczy kiedys ?
hehe jedyne co mi się w tym spodobało to spoiler i fele
ale gówno…